- Przegraliśmy wszyscy te wybory, i demokracja polska, i wszystkie partie, jak
również wszyscy obywatele, ci, którzy nie poszli głosować. Frekwencja jest tutaj najważniejsza i jeżeli ta frekwencja nie będzie nawet 40-proc., to świadczy o tym, że coś jest nie tak z demokracją w Polsce, coś jest nie tak z partiami politycznymi, a na pewno największą rację mają wyborcy. Wyborcy są zawiedzeni - diagnozował wczoraj Andrzej Lepper w "Sygnałach Dnia". Aż chciałoby się powiedzieć: Lekarzu, lecz się sam.