Pekao pierwotnie zamierzał zarobić w tym roku 1,4 mld zł. Jednak wskutek zwiększenia rezerw z powodu pogorszenia się kondycji finansowej firm oraz zaangażowania kredytowego w Stoczni Szczecińskiej, jego wyniki spadły. W pierwszej połowie 2002 r. zysk netto Pekao obniżył się do 181,8 mln zł, z 555,5 mln zł w analogicznym okresie ub.r. W rezultacie bank obniżył tegoroczną prognozę zysku do 1 mld zł. Z szacunków przedstawionych przez analityków wynika, że w III kwartale bank zdoła zarobić na czysto jedynie 316 mln zł (grupa Pekao - 331 mln zł). Jeśli przewidywania te się spełnią, to i tak do realizacji prognozy będzie brakowało jeszcze około 500 mln zł. Przedstawiciele Pekao we wrześniu i październiku informowali o podtrzymaniu prognozy. Analitycy są jednak bardziej sceptyczni.
Marcin Materna z DM BIG-BG uważa, że główny wpływ na spadek kursu banku miało opublikowanie prognoz analityków. - Jeśli spółka rzeczywiście osiągnie zysk zbliżony do szacowanego przez rynek, to nadal nie otrzymamy jasnej odpowiedzi na pytanie, czy Pekao zdoła wypracować w tym roku 1 mld zł - dodał. Według niego, w tym roku bank ma szanse jedynie na 930-950 mln zł zysku netto.
Zgadza się z nim Marcin Wróblewski, analityk z DM BZ WBK, który dodaje, że zrealizowanie prognozy w dużej mierze zależy od tego, czy bank zdoła jeszcze w tym roku sprzedać PolCard oraz rozliczyć sprzedaż statków, które zostały przejęte jako zastaw kredytów udzielonych Stoczni Szczecińskiej. Z informacji PARKIETU wynika, że bank ze sprzedaży PolCardu może osiągnąć dochód w wysokości 85 mln zł. Analityk obecnie szacuje, że w tym roku bank ma szansę osiągnąć zysk netto w wysokości 885 mln zł.
W opinii Andrzeja Powierży, analityka z DI BRE, na spadku kursu Pekao mogła również zaważyć rekomendacja Merrill Lynch. W środę została ona zredukowana do "neutralnie", z "kupuj". Analitycy Merrill Lynch uznali, że przekroczenie przez akcje poziomu 100 zł jest nieuzasadnione. Rekomendację "redukuj" podtrzymał także HSBC. Zdaniem A. Powierży, Pekao niedługo wróci jednak do łask inwestorów.
Jakub Korczak, analityk z CA IB Securities, uważa, że obecnie Pekao odreagowuje październikowe wzrosty. W ciągu ostatnich trzech tygodni akcje banku zdrożały bowiem o około 18%. We wtorek osiągnęły poziom 101 zł. Od tego dnia zaczął się spadek kursu.