Ostatnie dwa miesiące notowań mieszczą się w kanale zwyżkującym, którego górna linia była w czasie poniedziałkowej sesji nieudanie testowana. W oparciu o to spostrzeżenie można postawić prognozę na przyszłość. Gdyby jednak udało się przełamać górne ramię (7,55 zł), kurs powinien rosnąć do 8,75-9 zł, co wynika z wysokości takiego kanału. Będzie na to szansa, dopóki kurs nie zamknie się poniżej 6,70 zł, a później nie przekroczy dolnego ograniczenia kanału. To oznaczałoby, że zwyżki, rozpoczęte przed dwoma miesiącami, były jedynie korektą fali spadkowej z okresu koniec czerwca-początek września. W takiej sytuacji Optimusowi zagrażałaby dalsza przecena z przełamaniem historycznego minimum włącznie. Wydaje się więc, że dopiero wybicie w górę z kanału uzasadniać będzie oczekiwanie na trwalszy ruch w górę. Zanim to się stanie, lepiej pozostawać poza rynkiem tych akcji.