Wtorkowa sesja na GPW przebiegała w bardzo spokojnej atmosferze. Przez większość czasu notowania oscylowały w okolicach 1175 pkt., przy dość niskiej aktywności uczestników rynku.
Co prawda, już na otwarciu została pokonana linia trendu wzrostowego, łącząca dołki od początku października, oraz nastąpiło wybicie z formacji klina zwyżkującego (widocznego na wykresie 60-minutowym), jednak nie wywołało to większej przeceny. Bardzo pozytywny natomiast jest spadek obrotów zarówno na rynku terminowym, jak i rynku kasowym, co sugeruje korekcyjny charakter zniżki.
W obecnej sytuacji dość dużą wagę można przywiązywać do poziomu 1170 pkt. Zamknięcie poniżej tego wsparcia oznaczać będzie głębszą korektę trendu na najbliższych sesjach i powinno skłonić przynajmniej do znacznej redukcji długich pozycji. Pokonanie 1135 pkt. trzeba będzie uznać za duże zagrożenie dla obecnej tendencji. Dopóki jednak 1170 pkt. nie zostanie przebite, z uwagi na panujący trend bardziej prawdopodobny jest ruch w górę i kolejna próba ataku na poziom 1200 pkt.
Zmniejszenie dynamiki trendu bardzo negatywnie wpłynęło na oscylatory dzienne, na których powstały negatywne dywergencje, sugerujące wyczerpywanie się potencjału wzrostowego. MACD jest jednak nadal powyżej swojej średniej. Jej przebicie będzie równoznaczne z sygnałem sprzedaży.
Trwa najgłębsza korekta od rozpoczęcia trendu wzrostowego. Przebicie 1170 pkt. oznaczać będzie spadki o kolejne 20 pkt. i najprawdopodobniej przejście rynku w trend boczny. Odbicie od wsparcia i kolejny ruch w górę będzie równoznaczny z kontynuacją tendencji wzrostowej. Ze względu na silnie rosnący ADX i brak jednoznacznych sygnałów sprzedaży scenariusz pozytywny wydaje mi się bardziej prawdopodobny.