Reklama

Znów zabrakło pięciolatek

Inwestorzy, którzy chcą kupić detaliczne pięciolatki, muszą poczekać do grudnia. Wtedy dostępna będzie nowa emisja. Obecna oferta już się wyczerpała - wynika z informacji PARKIETU. Papiery najprawdopodobniej kupiły instytucje finansowe za pośrednictwem podstawionych osób fizycznych.

Publikacja: 07.11.2002 09:09

Pięcioletnie obligacje detaliczne mogą kupować w ofercie pierwotnej tylko osoby fizyczne. Listopad jest trzecim miesiącem obecnej emisji. Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy w CDM, będącym agentem emisji, listopadowa pula już się wyczerpała.

Ministerstwo Finansów mogło zaoferować w tym miesiącu obligacje o wartości 200 mln zł (łączna wartość trzymiesięcznej oferty wynosi 500 mln zł; we wrześniu i w październiku inwestorzy kupili obligacje za 300 mln zł), ale do sprzedaży przeznaczyło znacznie mniej. Wszystkie papiery rozeszły się już w pierwszym dniu.

Nie był to pierwszy taki przypadek. Na przykład w październiku sprzedaż pięciolatek została wstrzymana po trzech tygodniach. Resort tłumaczył to również wyczerpaniem oferty. Wtedy papiery sprzedawano po 98,5 zł. W listopadzie cenę emisyjną zwiększono do 101 zł. Oprocentowanie pięciolatek jest stałe i wynosi dla obecnej oferty 6,5%.

W opinii resortu finansów, obligacje pięcioletnie kupują instytucje finansowe, które korzystają z pośrednictwa osób fizycznych. Jest to stosunkowo proste, ponieważ papiery te są notowane na warszawskiej giełdzie. Wczoraj właściciela zmieniło prawie 6,7 tys. sztuk. Na zamknięciu kosztowały 101,28 zł.

Detaliczne pięciolatki są atrakcyjne m.in. dla funduszy emerytalnych. Na koniec ub.r. papiery o wartości ok. 300 mln zł miało w swoim portfelu OFE Nationale-Nederlanden. Być może w tym roku znajdą się one w aktywach innych OFE (fundusze publikują strukturę aktywów raz do roku).

Reklama
Reklama

Głównym powodem zakupu papierów detalicznych przez instytucje finansowe jest ich wysoka rentowność, większa od analogicznych obligacji oferowanych dużym inwestorom na rynku hurtowym. Wczoraj hurtowe pięciolatki (PS0507) były sprzedawane na rynku międzybankowym z rentownością 6,11%. Dla porównania, dochodowość pięcioletnich papierów detalicznych sprzedawanych przez MF inwestorom indywidualnym wynosiła dla oferty listopadowej 6,25%. Powodem zainteresowania dużych graczy papierami detalicznymi może być również to, że nie każdy z nich może uczestniczyć w przetargach organizowanych przez resort finansów. Być może również chcą mieć w portfelu papier, który często jest używany jako punkt odniesienia do oceny osiąganych wyników. Dotyczy to w szczególności OFE i funduszy inwestycyjnych.

Nie jest tajemnicą, że Ministerstwo Finansów nie jest zadowolone z takiego obrotu sprawy. Dlatego, jeśli inwestorzy detaliczni kupują papiery w dużych transzach, wstrzymuje sprzedaż. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, resort ma już receptę, jak ten problem rozwiązać.

- Najprawdopodobniej chodzi o podwyższenie ceny dla emisji grudniowej, tak aby rentowności obligacji detalicznych i hurtowych były do siebie bardziej zbliżone. Nie sądzę, aby resort chciał wykluczyć pięciolatki z obrotu giełdowego - twierdzi Agnieszka Decewicz, analityk z banku Pekao.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama