Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Marek Pryzmont Na początku tygodnia inwestorzy pomęczyli się trochę z interpretowaniem wyników części spółek, ale niemal każde jedne nagradzane były przeceną. Albo sam wynik był niezadowalający, albo prognozy na przyszłość dość pesymistyczne. Takie rozczarowanie w połączeniu z oczekiwaniem spadków na rynkach zachodnich dało wybuchową mieszankę, która w tym tygodniu dość mocno zraniła bycze stadko. Zaczęliśmy w poniedziałek nowym maksem całego trendu, ale już na wtorkowe otwarcie oba rynki

Publikacja: 10.11.2002 23:56

Marek Pryzmont

Na początku tygodnia inwestorzy pomęczyli się trochę z interpretowaniem

wyników części spółek, ale niemal każde jedne nagradzane były przeceną. Albo

sam wynik był niezadowalający, albo prognozy na przyszłość dość

pesymistyczne. Takie rozczarowanie w połączeniu z oczekiwaniem spadków na

Reklama
Reklama

rynkach zachodnich dało wybuchową mieszankę, która w tym tygodniu dość mocno

zraniła bycze stadko.

Zaczęliśmy w poniedziałek nowym maksem całego trendu, ale już na wtorkowe

otwarcie oba rynki były pod linią trendu spadkowego Kontrakty_intra.gif

Indeks_intra.gif a to tylko nasiliło podaż od "techników". Ostatnie wzrosty

nie miały żadnej sensownej korekty, a coraz powszechniejsze oczekiwanie

Reklama
Reklama

spadków po ewentualnej obniżce stóp w USA nie nastrajało optymistycznie.

Sama obniżka okazała się wydarzeniem tygodnia, bo takiej niespodzianki FED

nie zafundował rynkom już dawno.

Niemal wszyscy spodziewali się obniżki o 25 pb. a na nic więcej nie dawały

nadziei zarówno żadne ankiety, jak i choćby notowania Fed Fund Futures. Po

11 obniżkach ich efektów trzeba szukać z lupą, więc FED chyba trochę z

Reklama
Reklama

desperacji i bezradności posunął się do cięcia 50 pb. Samo obniżanie stóp

procentowych nie odnosi zamierzonych efektów, ale obniżce towarzyszy także

efekt psychologiczny i właśnie na to liczy FED. Co innego pozostało ? Takie

zaskoczenie rynku może poprawić dramatyczne ostatnio indeksy nastroju i

zwiększyć wydatki, choćby z nowych kredytów czy refinansowania. Czy tak

Reklama
Reklama

faktycznie będzie ? Ja osobiście bardzo w to wątpię. Wystarczy spojrzeć na

powody dla których ożywienie w gospodarce nie nadchodzi, a konsument zaciska

pasa. Największą obawą jest niepewność związana z wojną w Iraku i przed tym

niebezpieczeństwem także nawet sam FED ostrzegł w komunikacie już po raz

drugi. Proszę się zastanowić, co byłoby gdyby wojna z Irakiem (o rezolucji

Reklama
Reklama

napiszę w porannym) zeszła na złe tory. Jak tak słaba gospodarka zareaguje

na zwiększenie terroryzmu, wywindowanie cen ropy, lub inne niespodziewane

wydarzenia ? Zagrożenie inflacyjne i szybki odpływ kapitału ze Stanów

zmusiłyby FED do podwyżek stóp procentowych, a to dość jasno obnażyłoby

obecne paniczne i chyba lekko spóźnione decyzje. Nie chciałbym być teraz na

Reklama
Reklama

miejscu Greenspana, ani na miejscu akcjonariuszy, gdy obecna polityka

monetarna nie pomoże w ożywieniu.

Koniecznie trzeba jeszcze wspomnieć o zmianie nastawienia na neutralne. Jak

pisał Stephen Roach "Nie łudźmy się - agresywna obniżka stóp o 50 pb to

sygnał stanu podwyższonego ryzyka. Jeżeli władze monetarne równocześnie nie

zmieniłyby nastawienia w polityce na neutralne na rynkach finansowych

wybuchłaby panika". Dalsze recesyjne nastawienie dałoby rynkom wyraźny

sygnał, że w gospodarce jest po prostu dramat i chyba nawet CNBC nie mogłoby

zaprzeczyć. Zmieniając nastawienie na neutralne, FED chce pokazać rynkom, że

tym razem po takim drastycznym ruchu jest już pewien nadchodzącego

ożywienia. Co jeśli się myli ? Będzie dramat podobny do Japońskiego, a wtedy

proszę spojrzeć na wykresy. Żadna obniżka stóp i pompowanie pieniędzy w

gospodarkę nie pomogły tamtejszym indeksom. Testem pokazującym efekty tej

obniżki będzie sezon świątecznych zakupów, który jak do tej pory zapowiadał

się być najgorszym od 10 lat (jak ma się to do optymistycznych prognoz

zarządów ?). W związku z tym zapewne pilnie będą obserwowane dane makro z

nadchodzącego tygodnia, z których w czwartek podana zostanie sprzedaż

detaliczna i produkcja przemysłowa za październik, oraz wstępne dane indeksu

nastroju Uniwersytetu Michigan za listopad. Jeśli te dane okazałyby się

fatalne, to coraz większa grupa analityków zacznie dołączać do

prognoówce po złych danych makro. Później jednak byk może jeszcze na Wall

Street na chwilę powrócić, by przykładem Dax.gif może naruszyć nawet opory ?

W końcu ostatnie dwa miesiące roku są historycznie patrząc najlepszymi

miesiącami dla giełdy. Jednak środowa obniżka 50 pb. utwierdza mnie tylko w

przekonaniu, że bessa na rynki jeszcze z pewnością wróci, choć głębsze

spadki to już chyba dopiero przyszły rok.

Przeciągając nieco temat stóp procentowych trzeba też wspomnieć o braku

obniżki ze strony ECB czy Banku Anglii. Tutaj decyzje zawsze były bardziej

konserwatywne, choć wydaje się, że tym razem nie kierowano się przesłankami

ekonomicznymi, ale chęcią podkreślenia niezależności, zarówno ze strony

świata polityki jak i biznesu (można dodać FED), które naciskały na ECB

niczym nasz Rząd na RPP. Z kontraktów na stopy procentowe jak na razie

wynika jedynie, że obniżka na pewno nastąpi do marca. Czy już na najbliższym

posiedzeniu, czy dopiero w marcu, to już zależy od najbliższych danych a

zapewne także od zachowania dolara względem euro, bo tutaj obecna

dysproporcja w stopach procentowych między USA i Eurolandem może dalej mocno

wzmacniać Euro. (1,1 do końca roku ?)

Dochodzimy w końcu do naszych ulubionych instytucji - poczciwe OFE. Pojawiło

się w tym tygodniu sporo informacji o ewentualnej spłacie zaległości z ZUS,

a skoro to kwota przekraczająca 6 mld pln, to budzi sporo kontrowersji i

uwagi rodzimych giełdowych inwestorów. Najpierw Minister Pracy nie wykluczył

spłaty długu ZUS gotówką. "Skąd wsiąść na to pieniądze musi zdecydować

ministerstwo finansów" MF odpowiedziało, że "nie ma szans na spłatę długu

ZUS wobec członków otwartych funduszy emerytalnych w 2002 i 2003 roku.", ale

ministerstwa dogadały się, że będą to jednak obligacje i projekt w końcu

wstrzymany został na 3 miesiące. Wokół tego tematu od miesięcy mamy

brazylijską telenowelę i rynek coraz mniej będzie na to reagować, aż do

czasu wiążących propozycji. Pojawiły się też w Sejmie propozycje by

członkowie funduszy emerytalnych mogli wycofywać się z OFE, ale projekt moim

zdaniem obecnie nierealny i póki co nikt się takimi pomysłami nie przejmie.

Co innego przy jakiejś dramatycznej sytuacji budżetu, lub nowych wyborach

;-) Na koniec warto zwrócić uwagę na październikowe nieco nietypowe wojny

funduszy. Do tej pory jedynie naśladowały swe ruchy, a teraz CU i PZU

sprzedawało, a NN i AIG kupowało. Wątpię by tak odmienne podejście utrzymało

się w dłuższym okresie, zresztą wspomniane fundusze mają obecnie bardzo

podobny udział akcji, więc było to raczej przemodelowanie portfeli, a nie

wyraźne poglądy na przyszłą koniunkturę.

Przyszłą koniunkturę pomogą za to ustalić wyniki spółek. Nie dużo już

zostało giełdowych niespodzianek, ale może ktoś jeszcze (w czwartek) rynek

zaskoczy. Wyniki podaje WBK (prognoza zysku w okolicach 60 mln), BPH-PBK

(zysk 37 mln), BRE - to trudny kąsek do prognozy. Zresztą wystarczy spojrzeć

na oczekiwane 20 mln zysku przez analityków CDM a 61 mln straty z WBK. Z

ankiety Reutersa wynika średnio strata na poziomie 26 mln. Pozostałe spółki

to PKN (120-150 mln). Prokom (7,4-10 mln), dla Softbanku wynik przy obecnych

spekulacjach paradoksalnie chyba nie ma znaczenia (prognoza 2 mln, choć

niektórzy boją się straty), i w końcu TPS (280-300 mln). Przy ostatniej

spółce w ostatnie dwa kwartały była tendencja do słabych wyników, po których

następował dynamiczny wzrost inspirowany np. jakąś optymistyczną prognozą.

Później kurs odchorowuje, ale ciekawa prawidłowość.

Czas zerknąć na wykresy. Ostatnia szybka korekta schłodziła nieco

krótkoterminowe wskaźniki i nawet sprowadziła niektóre w rejon wyprzedania

Stochastic.gśrednioterminowe wskaźniki dają wyraźne ostrzeżenie, że po kilkudniowym

uspokojeniu możemy jeszcze zobaczyć dalsze spadki (podobnie jak USA).

MACD.gif dał w czwartek sygnał sprzedaży, RSI.gif na razie bym zostawił, a

na Trix.gif zwrócił uwagę na wysoki poziom wskaźnika, choć bardziej straszy

np. Inertia_FUT.gif Inertia_WIG20.gif Proszę na dwóch ostatnich wskaźnikach

porównać na jakim poziomie wypadały szczyty. Byki powiedzą, że zniesienie to

dobre wsparcie ? A co ze zniesieniem całego tegorocznego spadku ?

Zniesienie.gif Na razie z wykresu chyba jasno widać, że ostatni wzrost w

dłuższym terminie nie jest niczym innym jak korektą. Straszę ? Chyba nie aż

tak jakbym mógł przypominając np. RGR_1.gif na WIG czy też trochę większą

kształtowaną RGR_2.gif Nie ma szans na realizację ? A jak tak spojrzymy ?

RGR3.gif (sic). Oczywiście można dyskutować na temat poprawności tych

formacji, czy ich wiarygodności, ale to raczej pominę i tylko pokazuje jako

ciekawostkę. I tak większość czytelników co dwa dni zmienia pozycje ;-)

Podsumowując jakoś oczekiwania na najbliższy okres, spodziewałbym się

nudnych sesji na początku tygodnia. U nas w poniedziałek święto, więc mamy

wolne, we wtorek nadrabiamy USA, choć z reguły w pierwszy dzień po dłuższej

przerwie aktywność nie jest zbyt wysoka i ten początek tygodnia powinien

pokazać, czy byki stać jedynie na obronę wsparcia (zniesienia i wsparcia

1134), czy też zobaczymy jakieś odreagowanie. Jeśli będzie trwała

konsolidacja przy wsparciu, to czwartkowe zapewne kiepskie wyniki polskich

spółek, oraz także zapewne kiepskie amerykańskie dane makro sprowadzą nas

pod wsparcia w kierunku 1100 pkt. Dopiero tam odważyłbym się cokolwiek

kupować licząc na ostatnią falę wzrostową w USA i tradycyjną rodzimą

psychozę "efektu stycznia".

[email protected]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama