Problemy EFA nie będą miały żadnego wpływu na funkcjonowanie naszego rynku: Krajowy Depozyt wypełnia i będzie wypełniać wszystkie swoje funkcje, tak jak do tej pory - zapewniają jego przedstawiciele. Spółka posługuje się starym, ale stale modernizowanym systemem depozytowo-rozliczeniowym. Pełni on już szereg funkcji, które miały być wprowadzone wraz z nową platformą informatyczną, np. rozliczenia w czasie rzeczywistym (RTGS).
EFA budowała nowy system. - Z naszych informacji wynika, że kontrahent rozpoczął procedurę upadłościową. Analizujemy skutki tego zdarzenia dla nas. Oceniamy, zakładając, że to musiało się wydarzyć, iż jest to najlepszy, z naszego punktu widzenia, moment. Mamy już bowiem gotową szczegółową dokumentację projektu. Pozwala nam ona kontynuować prace. Przygotowujemy plan dalszych działań. Będziemy je najprawdopodobniej realizować własnymi siłami - stwierdziła E. Pustoła.
Nie jest przesądzone, czy i jakie rezerwy Depozyt będzie tworzył w związku z kłopotami partnera. Ocenia jednak, że ostatecznie nie poniesie z tego tytułu strat finansowych. Ma gwarancję bankową, z której może skorzystać w przypadku niewywiązywania się kontrahenta ze zobowiązań. Wykonane do tej pory prace mają także określoną wartość. - To pokrywa nasze dotychczasowe wydatki. Niezależnie od tego mamy możliwość żądania zwrotu części przekazanych EFA do tej pory środków - zapewnia prezes E. Pustoła. Ostatnie rozwiązanie może jednak nie przynieść żadnych efektów ze względu na trudną sytuację finansową kanadyjskiej firmy.
KDPW podpisał umowę z EFA Software Services w maju 2001 r. Wcześniej współpracował z firmą Capco, ale kontrahent nie był skłonny przygotować systemu zgodnego z oczekiwaniami zamawiającego. - Proponowano nam standardowe rozwiązanie, które Capco mogłaby sprzedawać także innym partnerom. My tymczasem potrzebujemy unikalnych rozwiązań, bo rozległość naszych działań jest także wyjątkowa. Mogliśmy zamówić system "szyty na miarę" u dużych, znanych firm, ale za niewyobrażalne dla nas pieniądze. Wybraliśmy więc małą, kanadyjską firmę, ale posiadającą doświadczenie i skłonną realizować nasze postulaty - stwierdziła E. Pustoła. Zapewniła, że w momencie podpisywania umowy KDPW badał sytuację finansową kontrahenta i nie budziła ona zastrzeżeń.
Wartość umowy z EFA nie jest znana (najprawdopodobniej chodzi o kilkanaście milionów dolarów), podobnie jak wartość nakładów do tej pory poniesionych przez Depozyt. - To szczegóły, o których nie możemy mówić. Do tej pory przekazaliśmy stosunkowo niewielkie środki - tłumaczy prezes Krajowego Depozytu. Nowy system miał być wdrożony w I kwartale 2003 r., później termin przesunięto na połowę 2003 roku. Na pytanie o wdrożenie nowej platformy, mającej m.in. zmienić zasady zarządzania ryzykiem na rynku kapitałowym i umożliwić otwarcie indywidualnych kont dla inwestorów, prezes Pustoła odpowiada: - W związku z zaistniałą sytuacją będziemy musieli przygotować harmonogram dalszych prac.