Dyrektor finansowy spółki Klaus Sturany potwierdził na konferencji dla analityków, że tegoroczny zysk netto spółki będzie niższy niż w ub.r. Po trzech kwartałach spadł on o 12%. Prezes RWE Dietmar Kuhnt, który w lutym idzie na emeryturę, w ostatnich dwóch latach wydał ponad 30 mld USD na akwizycje. W wyniku tych zakupów RWE z lokalnej firmy użyteczności publicznej przekształciła się w trzeciego co do wielkości na świecie dostawcę wody i w trzecią w Europie firmę zajmującą się dystrybucją energii elektrycznej. Sturany zapewnił, że przez "co najmniej dwa lata" RWE nie będzie robiła żadnych większych akwizycji.
Do wyników finansowych niemieckiej firmy od pięciu miesięcy wliczane są zyski czeskiego dystrybutora gazu ziemnego Transgas, kupionego w maju za 4,1 mld euro. Od czterech miesięcy RWE konsoliduje też zyski przejętej w tym samym czasie za 8,3 mld USD brytyjskiej firmy energetycznej Innogy.
Zysk operacyjny RWE w trzech kwartałach wzrósł o 12%, do 3,18 mld euro, przy czym w czterech głównych działach firmy - zajmujących się dostawami prądu, wody, gazu oraz usuwaniem odpadków - był większy o 29%. Przychody wzrosły o 2,7%, do 40,4 mld euro. Firma potwierdziła, że tegoroczne wyniki z podstawowej działalności będą lepsze o ponad 20%.
Zysk netto po trzech kwartałach spadł do 906 mln euro, z 1 mld przed rokiem. Analitycy spodziewali się wzrostu zysku do 1,3 mld euro. Zysk na akcję spadł do 1,61, z 1,84 euro.
W branży energetycznej zysk operacyjny wzrósł o 46%, do 1,8 mld euro, głównie dzięki temu, że w pięć lat po otwarciu niemieckiego rynku dla konkurencji zaczęły rosnąć tam ceny energii.