Wiosną resort skarbu poinformował, że jest zainteresowany sprzedażą minimum 10% akcji EC Bytom i Zabrze. Uważano jednak wówczas, że MSP zamierza docelowo sprzedać możliwie największe pakiety walorów śląskich spółek ciepłowniczych. Minimalne wpływy z tych transakcji określane były na ok. 5,7 tys. zł. Wczoraj ministerstwo odstąpiło od rokowań.
Jeszcze we wrześniu w "Kierunkach prywatyzacji majątku Skarbu Państwa w 2003 roku" podano, że przychody z prywatyzacji w przyszłym roku wyniosą około 9,1 mld zł, z czego do budżetu trafi około 7,4 mld zł. Według planów MSP, w energetyce planowano kontynuację i rozpoczęcie prywatyzacji elektrowni Stalowa Wola, Kozienice, Ostrołęka oraz elektrociepłowni w Bytomiu, Zabrzu, Bydgoszczy, Poznaniu, Częstochowie i Zduńskiej Woli. We wszystkich tych podmiotach Skarb Państwa chciał zbyć do 85% akcji lub udziałów. Wczorajsze decyzje resortu, których przyczyn nie podano, chwilowo korygują te założenia.
EC Bytom i Zabrze to niewielkie spółki ciepłownicze. Potrzebują one stosunkowo dużego zastrzyku kapitału, który umożliwi im odbudowę i modernizację majątku produkcyjnego. n