Prośby o wywiady i autografy, pogróżki i obelgi, ale także propozycje handlowe od amerykańskich firm - oto co dostaje w e-mailach Saddam Husajn. Tajemnicę poczty dyktatora odkrył dziennikarz, który poznał hasło poczty irackiego prezydenta i przejrzał ponad 1000 wiadomości.
Sprawę opisał poniedziałkowy "The Washington Times". - Najbardziej niepokojącymi wiadomościami wydały się propozycje od amerykańskich firm, mimo że władze USA zabroniły takich transakcji. Zajmująca się technologią bezprzewodową kalifornijska firma CEO wysłała do Husajna e-maila z prośbą o spotkanie, sugeru-jąc, że mogliby przedyskutować "udoskonalenie technologii i eksport za granicę zaawansowanych technologii" - powiedział Brian McWilliams.