Reklama

Poprawa koniunktury dopiero w 2004 r.

W przyszłym roku jedynie stacje telewizyjne mają szansę na zwiększenie wpływów ze sprzedaży reklam - prognozuje CR Media. Łączne wydatki netto na reklamę w telewizji, radiu i gazetach utrzymają się w 2003 r. na poziomie zbliżonym do tegorocznego. Wydawcy prasy i stacje radiowe pierwsze oznaki poprawy koniunktury odczują dopiero w 2004 r.

Publikacja: 20.11.2002 08:41

CR Media, jedna z największych krajowych firm doradzających i pośredniczących przy zakupie czasu i powierzchni reklamowej, szacuje, że w 2003 r. wydatki na reklamę w telewizji, radiu i prasie wyniosą 4,06 mld zł, czyli tylko o 0,7% mniej niż w tym roku. Większym optymistą pod tym względem jest równie znacząca na rynku agencja mediowa MediaCom.

Wzrost (dla wybranych)

- 2003 r. będzie dla rynku reklamy podobny do bieżącego. Szacujemy, że wydatki netto na reklamę mogą wzrosnąć o około 3%. Branżami, które zwiększą swoje budżety, będą prawdopodobnie producenci parafarmaceutyków oraz telekomunikacja. Rynek oczekuje między innymi, że TP SA przeprowadzi kampanię mającą na celu internacjonalizację marki należącego do niej operatora sieci komórkowych. Chodzi tu o zmianę nazwy Idei na Orange - powiedział Tomasz Englert, dyrektor generalny MediaCom.

Zapowiedzi firm monitorujących wydatki reklamodawców oznaczają, że należy się spodziewać długo oczekiwanego wyhamowania spadku rynku reklamy. Utrzymujące się z niej firmy medialne odczują poprawę koniunktury już w ostatnim kwartale 2003 r.

Ten optymizm nie dotyczy jednak wszystkich firm, utrzymujących się dzięki wpływom od reklamodawców.

Reklama
Reklama

Będę w telewizji

Z analiz CR Media, których szczegóły spółka opublikuje w przyszłym tygodniu, wynika, że podobnie jak w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy również w 2003 r. najsilniej obniżą się wpływy reklamowe wydawców prasy (że tak się stanie zapowiedział wcześniej zarząd Agory). W tym samym czasie telewizja, zarówno komercyjna (TVN, Polsat), jak i publiczna, umocni swoją pozycję. - Beneficjentami wzrostu wydatków na reklamę netto będzie przede wszystkim telewizja, która w coraz większym stopniu zdaje sobie sprawę, że ważnym źródłem kapitału są firmy małe, o ograniczonych budżetach. Jednak coraz częściej wchodzą one do telewizji. Spodziewamy się, że udział tej branży w reklamowym torcie nie wzrośnie jednak więcej niż o 1-2%. Stanie się to niestety kosztem prasy i najprawdopodobniej radia - powiedział T. Englert.

Z udostępnionych nam przez CR Media szacunków wynika, że w 2002 r. wpływy netto stacji telewizyjnych z tytułu sprzedaży czasu antenowego wyniosą 2,1 mld zł (o 1,3% mniej niż w 2001 r.), prasy - 1,6 mld zł (spadek o 11%), a radia 346,5 mln zł (spadek o 13,8%). Podczas gdy telewizja pierwsze oznaki poprawy koniunktury odczuje już w przyszłym roku (CR Media prognozuje wzrost o 3,8% w 2003 r.), wydawcy prasy i stacje radiowe wzrost przychodów z reklam odnotują dopiero w 2004 r. Do poziomu z 2000 r. powrócą dużo później.

Konsolidacja służy

największym

Zdaniem Macieja Chodorowskiego, dyrektora departamentu badań i monitoringu CR Media, jest kilka powodów, dla których pozycja telewizji umacnia się. - Spowolnienie gospodarcze powoduje, że firmy ograniczają budżety reklamowe. Jeśli do tego dochodzi,oszczędności szuka się w wydatkach na media o mniejszym zasięgu, a zyskują te najsilniejsze. - powiedział. Dla telewizji korzystna jest również konsolidacja reklamodawców w niektórych branżach. Chodzi tu przede wszystkim o rozrastające się (również dzięki połączeniom) sieci detalicznego handlu artykułami spożywczymi. Reklama w mediach ogólnopolskich zaczyna być dla nich w większym stopniu uzasadniona ekonomicznie niż ograniczanie się do nośników lokalnych. - Dodatkowo producenci i sprzedawcy artykułów żywnościowych i higienicznych to reklamodawcy nie tylko o znaczących, ale również stabilnych budżetach - wyjaśnia M. Chodorowski. W samym tylko październiku na reklamę produktów żywnościowych w polskich stacjach telewizyjnych wydano 223,5 mln zł (AGB Polska, dane brutto, nie uwzględniające rabatów). Według innej firmy badawczej Expert Monitor, żywność i artykuły do higieny i pielęgnacji ciała miały we wrześniu największy udział w budżetach reklamowych polskich mediów (37,23% brutto).Sieci handlowe reklamują się również w prasie, ale jest to dopiero szósty pod względem wielkości generowanych wpływów klient gazet i magazynów (według Agora Monitoring, dane za październik). Pierwsze miejsce pod tym względem zajmuje sektor motoryzacyjny i telekomunikacja, dwa silnie dotknięte przez recesję segmenty. - Wydatki brutto na reklamę firm telekomunikacyjnych utrzymują się na poziomie z 2001 r. Jest to przeciętny wynik i oznacza, że netto, po uwzględnieniu rabatów, nakłady te były znacznie niższe niż rok wcześniej - powiedział M. Chodorowski. Agora Monitoring podaje, że w październiku na reklamę branży telekomunikacyjnej w prasie wyłożono 27,15 mln zł. Równocześnie telekomy promowały się w telewizji. Według oficjalnych cenników wydały na ten cel ponad 60 mln zł (dane AGB). Są czwartym co do wielkości reklamodawcą tego medium. n

Reklama
Reklama

- Komentarz

W polskich mediach walka o reklamodawców trwa. Duży jak zwykle może więcej. W tym przypadku oznacza to zwycięstwo ogólnopolskich stacji telewizyjnych, które z wizualnym, prostym przekazem docierają do większości Polaków. To że telewizja rośnie w siłę widać choćby po wynikach telewizji TVN, która po trzech kwartałach tego roku odnotowała 92,6 mln USD przychodów, czyli o 24% więcej niż rok wcześniej.

Jak to się robi? Portfel najważniejszych klientów stacji przejrzeć można w tzw. "prime time", czasie, w którym telewizory włącza największa liczba Polaków. Jak się okazuje, w recesji grono "najważniejszych" niebezpiecznie rośnie, a "ważny" jest każdy. Efekt? Gigantyczne upusty (Agora policzyła, że sięgają 65%) i coraz szybciej wirująca karuzela marek, produktów i firm w przerwach na reklamę. Czy widz-konsument dobrze je postrzega? Nie wiem. Na pewno coraz mniej z nich pamięta.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama