17 grudnia odbędzie się NWZA Hetmana. Trwa wezwanie ogłoszone przez fundusz na własne walory (zapisy będą przyjmowane do 3 grudnia). NFI ma niemal 25% swoich akcji, a - jeśli wezwanie się powiedzie - kupi drugie tyle. Wszystkie papiery zamierza umorzyć. Zgodnie bowiem z propozycjami na walne, zarząd narodowego funduszu inwestycyjnego chciałby, aby umorzone zostały zarówno walory, które NFI przejmie w wezwaniu (maksymalnie może ich być ponad 7,66 mln), jak i te, które już ma w portfelu, a które gromadził oficjalnie w celu odsprzedaży (ponad 7,36 mln). Wezwanie zapewne okaże się sukcesem (wynika to z atrakcyjnej ceny 8,64 zł za akcję, i struktury akcjonariatu NFI - największy akcjonariusz to grupa Banku Austria zainteresowana wyjściem z inwestycji). Jeśli propozycje zarządu zostaną przyjęte przez akcjonariuszy, którzy pozostaną w NFI (decydujący głos wciąż będzie należał do grupy Banku Austria) kapitał zakładowy NFI spadnie niemal o połowę, do 1,5 mln zł (15 028 tys. akcji). Zaangażowanie Hetmana zmniejszy się w takim przypadku do zera, ale NFI w efekcie zyska możliwość ponownego zakupu połowy kapitału. Wciąż bowiem obowiązywać będzie udzielona mu przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd zgoda na przekroczenie progu 33% głosów na WZA.