Indeksy największych amerykańskich giełd spadały wczoraj drugi dzień z rzędu. Tym razem nastroje inwestorów pogorszyły się po informacjach z Home Depot. Ta największa na świecie sieć sklepów handlujących wyposażeniem mieszkań wykazała bowiem przychody ze sprzedaży mniejsze, niż oczekiwano i, co gorsza, obniżyła prognozę zysku na bieżący kwartał.
Potaniały też we wtorek akcje General Electric, po tym jak agencja ratingowa Moody's obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej dla wchodzącego w skład tego konglomeratu towarzystwa reasekuracyjnego. Kurs akcji Amazon.com, które odnotowały ostatnio największe wzrosty wśród spółek tworzących indeks Nasdaq Composite, spadł wczoraj po obniżeniu rekomendacji dla tej firmy przez dom maklerski Bear, Stearns & Co.
Większego optymizmu inwestorów można spodziewać się dopiero wtedy, gdy spółki wyraźnie poprawią zyski. Na razie takiej poprawy nie widać. Uczestnicy rynku dobrze odebrali natomiast wczorajszą informację Departamentu Handlu o wzroście inflacji w październiku o 0,3%, wobec 0,2% we wrześniu. Przy tak niskich jak obecnie stopach procentowych najbardziej obawiano się bowiem symptomów deflacji. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones stracił 0,39%, Standard & Poor's 500 spadł o 0,50%, a Nasdaq Composite zniżkował o 1,27%.
Spadały wczoraj indeksy również na największych europejskich giełdach. Akcje Ahold i EMI staniały po obniżeniu przez te spółki prognoz przychodów i zysków. Papiery Ericssona i Alcatela zniżkowały, gdyż Deutsche Bank poradził inwestorom sprzedawanie akcji producentów sprzętu telekomunikacyjnego. Bayer, BASF i Akzo Nobel straciły dlatego, że branżowe stowarzyszenie obniżyło prognozy produkcji chemicznej w Niemczech. Brak ożywienia wydaje się więc występować we wszystkich sektorach gospodarki, a z ostatniego raportu Bundesbanku wynika, że nie widać oznak poprawy.
Spośród 17 zachodnioeuropejskich indeksów spadły wczoraj wszystkie, oprócz wskaźnika giełdy w Luksemburgu. Londyński FT-SE 100 stracił 0,47%, paryski CAC 40 spadł o 0,97%, a frankfurcki DAX do godz. 18.00 naszego czasu zniżkował o 1,61%.