Wczorajsze transakcje są realizacją wcześniejszych deklaracji zarządu poznańskiej spółki. Zapowiadał on, że do funduszy inwestycyjnych i OFE trafi do 25% akcji Emaksu. W czwartek w dziewięciu transakcjach pozasesyjnych sprzedano 24,8% papierów. Cena walorów we wszystkich pakietówkach była jednakowa i wynosiła 36 zł, czyli o 25% niżej niż kurs na GPW. - Cena była ustalana przed debiutem. Jesteśmy z niej zadowoleni, tak samo jak z tego, że inwestorzy finansowi zdecydowali się zainwestować w naszą spółkę - stwierdził Piotr Karmelita, członek rady nadzorczej Emaksu. W największej transakcji właściciela zmieniło 140 tys. papierów poznańskiej spółki. Oznacza to, że żaden z nowych inwestorów nie kupił więcej niż 4,8% walorów Emaksu. Po przeprowadzeniu operacji, kontrola nad spółką (75%) nadal pozostaje w rękach firmy BB Investment, która z kolei w dużej części należy do członków zarządu Emaksu.
Na wczorajszej sesji po wzroście o 4,3% akcję Emaksu wyceniono na 48 zł. Wartość obrotu, podobnie jak na pierwszej sesji, była niewielka i wyniosła 122 tys. zł. Emax należy do średniej wielkości spółek informatycznych o przychodach rzędu 300 mln zł. Stoi na czele grupy kapitałowej, w której skład wchodzą: Winuel, max Elektronik, Bi.com, EMCom i Emtal.