Lepsze od oczekiwanych wyniki opublikowane w środę po sesji przez potentata informatycznego Hewlett-Packard, oraz informacja o niespodziewanym spadku liczby nowych bezrobotnych w ubiegłym tygodniu pobudziły popyt na akcje na giełdach nowojorskich. Poza Hewlett-Packard, którego wyniki - zdaniem niektórych analityków - mogą oznaczać przełom w branży high-tech, rosły też notowania innych potentatów z tego sektora, takich jak Intel czy Cisco Systems. Ogólnej zwyżki na obu największych nowojorskich rynkach - NYSE i NASDAQ - nie zahamowała nawet korekta w dół prognozy wyników największego światowego konglomeratu - General Electric, a także znów rosnące prawdopodobieństwo wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones zyskał 1,98%, a wskaźnik Nasdaq Composite wzrósł o 2,73%.

W dobrych nastrojach kończyli wczorajsze sesje również inwestorzy na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich. Poza pozytywnym impulsem z USA do kupowania akcji zachęcały też dobre wieści napływające z niektórych spółek. W Paryżu, gdzie wskaźnik CAC-40 zyskał aż 4,33%, zdecydowanym liderem wzrostów był Vivendi Universal. Jego akcje już na otwarciu sesji zdrożały o 10% po tym, jak w prasie pojawiły się spekulacje, że może on sprzedać medialne aktywa amerykańskiemu miliarderowi z branży naftowej. Na giełdzie w Amsterdamie zgłoszono natomiast silny popyt na papiery potężnej instytucji finansowej - ING Groep, która, jako jeden z nielicznych przedstawicieli branży, opublikowała dobre wyniki kwartalne. Jej walory zdrożały o ponad 7%. Ogólnie, po dobrych wynikach HP, rosły notowania europejskich spółek high-tech. W Niemczech liderem wzrostów był producent półprzewodników Infineon. Do godz. 18.00 naszego czasu wskaźnik DAX zyskał 2,16%. W Londynie, gdzie wskaźnik FT-SE 100 zwyżkował o 2,32%, najchętniej kupowano natomiast papiery spółki z branży handlowej - GUS, która zapowiedziała przejęcie sieci sklepów z artykułami wyposażenia wnętrz (Homebase).