Jednak pokrycie niedoboru zadeklarował bank centralny, zwiększając zysk. "Będę (premiera) bardzo serdecznie namawiał, żeby konsultować z prawnikami różnego rodzaju kontrowersyjne pomysły, co nie znaczy, że są to pomysły złe. Zarzut o niekonstytucyjność jest jednak na tyle surowy, że trzeba wszystko wyjaśnić zanim taka ustawa ujrzy światło dzienne" - powiedział w piątek przebywający w Pradze na szczycie NATO prezydent wywiadzie dla radia RMF FM. "(...) jak wzmocnić służby prawne w samym rządzie, jak bardziej zaufać Radzie Legislacyjnej, bo wiem, że w tej mierze była słabo pytana, żeby nie powiedzieć, że w ogóle nie była pytana, (...) to są pytania do premiera" - dodał. "Grzegorz Kołodko ze swoimi współpracownikami musi się zastanowić, co zrobić, żeby przedłożenia były prawnie bardziej dojrzałe" - powiedział prezydent. Dodał jednak, że żądanie opozycji, żeby minister finansów podał się do dymisji po orzeczeniu Trybunału traktuje wyłącznie jako element gry politycznej, a nie poważne zagrożenie. "Opozycja żądała już tylu głów ministrów. To można traktować jako stały element gry i ich prawo. Większość ma wystarczającą siłę, żeby takimi wnioskami się nie przejmować" - powiedział Kwaśniewski w radio RMF FM. (PAP)