Indeks instytutu analitycznego Ifo, przedstawiający zaufanie zachodnioniemieckich przedsiębiorców, spadł do 87,3 pkt., z 87,7 w październiku. Ankieta przeprowadzona wśród szefów 7 tysięcy spółek wykazała też, że pogorszyły się prognozy rozwoju ich firm. - Ludzie odczuwają niepewność o pracę i nie wydają pieniędzy. Nie spodziewam się wzrostu w pierwszym półroczu 2003 r. - powiedział agencji Bloomberga Hero Brahms, dyrektor finansowy firmy Linde, największego na świecie producenta gazów przemysłowych i wózków widłowych. W III kwartale przychody tej spółki spadły o jedną piątą.

Komisja Europejska prognozuje, że niemiecka gospodarka będzie się w tym roku rozwijała najwolniej spośród wszystkich krajów "12" poza Holandią. Czołowy europejski operator telefoniczny, Deutsche Telekom, miał w minionym kwartale największą stratę w regionie. Indeks frankfurckiej giełdy DAX stracił w tym roku ponad jedną trzecią. - Rozwój nie jest zadowalający - przyznał niedawno prezes Bundesbanku Ernst Welteke. - Wzrost wprawdzie nie jest zagrożony, ale jest wolny i ospały - dodał. Niemiecki rząd zapewnia, że w bieżącym kwartale wzrost będzie utrzymany, ale, zdaniem ekonomistów ankietowanych przez gazetę "Financial Times Deutschland", tej największej europejskiej gospodarce grozi recesja.

Jeszcze bardziej niż indeks zaufania, bo z 97,9 pkt., do 95,8, spadł wskaźnik prognoz na najbliższą przyszłość. Analitycy są zgodni, że przyczyniła się do tego polityka rządu. Kanclerz Gerhard Schroeder podniósł ostatnio składki emerytalne, płacone przez pracodawców i pracowników, i to aż o 136 USD miesięcznie na jednego zatrudnionego. Ma to pokryć braki w państwowym funduszu emerytalnym. Rząd nałożył też nowy podatek od zysków z papierów wartościowych i z wynajmu nieruchomości.

Po opublikowaniu komunikatu Ifo, euro osłabło wobec dolara i jena. To kolejny argument za obniżeniem stóp przez EBC, zwłaszcza że systematycznie obniża się w Niemczech inflacja. W listopadzie spadła do zaledwie 1,1%, z 1,3% w październiku. Średnioterminowy cel inflacyjny EBC wynosi zaś 2%. - Spodziewamy się, że 5 grudnia EBC obniży stopy o 25 pkt. bazowych, rewidując jednocześnie swoją prognozę wzrostu na przyszły rok. Cięcia o 50 pkt. też nie można wykluczyć - powiedział Holger Fahrinkrug, ekonomista z frankfurckiego oddziału UBS Warburg.