Pod znakiem niewielkich zmian cen akcji przebiegły piątkowe, skrócone sesje na giełdach nowojorskich. Większość inwestorów nie powróciła na rynek po czwartkowej przerwie związanej z obchodami Święta Dziękczynienia. Jedną z niewielu spółek, która przyciągnęła uwagę na początku sesji, był producent sprzętu medycznego EP MedSystems. Jego walory zdrożały na NASDAQ o ponad 100%, dzięki otrzymaniu zgody na sprzedaż na rynku jednego z jej kluczowych produktów. Taniały natomiast papiery linii lotniczych United Airlines, ponieważ pracownicy nie zgodzili się na planowane cięcia płac. Dodatkowo spółce obniżyła rating agencja Standard & Poor's. Do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones zyskał 0,06%, a Nasdaq Composite zwiększył się o 0,22%.
Brak impulsów zza Atlantyku spowodował, że mniejsze niż zwykle obroty zanotowano też na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich. W Londynie, gdzie wskaźnik FT-SE 100 stracił 0,38%, pozbywano się akcji operatora sieci telefonii komórkowej - Vodafone, co tłumaczono realizacją zysków po ostatnich zwyżkach. Z podobnych powodów taniały papiery spółek naftowych - Shell i BP, natomiast zgłoszono popyt na papiery firm górniczych, na czele z Xstrata Plc. Paryski CAC-40 stracił wczoraj 0,1%. Po dwudniowych silnych wzrostach pozbywano się papierów koncernu telekomunikacyjnego France Telecom. Drożały natomiast walory firm uwikłanych w Stanach Zjednoczonych w procesy związane z azbestem - Saint-Gobain, Lafarge i Alstom. Spowodowała to wiadomość, że poza sądem porozumienie w tej sprawie osiągnęła niemiecka firma Fresenius. Poza nią na giełdzie frankfurckiej drożały też papiery potentata przemysłowego ThyssenKrupp. Pogłoski na temat możliwej fuzji pobudziły popyt na akcje HVB Group i Commerzbanku. Po opublikowaniu w czwartek słabych wyników kwartalnych nadal taniały wyraźnie walory towarzystwa reasekuracyjnego Münich Re. Do godz. 18.00 główny wskaźnik frankfurckiej giełdy DAX wzrósł o 0,25%.