- Za wydłużeniem zwolnienia do końca 2004 r. przemawia brak zapowiedzi konkretnych rozwiązań w tej dziedzinie - powiedział Wiesław Rozłucki, prezes GPW. Dodał, że domy maklerskie potrzebują czasu, na wprowadzenie specjalnego oprogramowania. Co więcej, podatek od zysków kapitałowych będzie miał negatywny wpływ na giełdową koniunkturę. - Obecny rok był trudny dla branży finansowej, o czym świadczy wyraźny spadek obrotów i liczby działających domów maklerskich z 30 do 24 - stwierdził prezes W. Rozłucki. Według przewidywań GPW, obroty na rynku kasowym i terminowym spadną w tym roku o 20% w porównaniu z 2001 r.

Zarząd giełdy w celu przyciągnięcia inwestorów chce wprowadzić do obrotu nowe instrumenty. - W przyszłym roku zamierzamy zaproponować opcje, certyfikaty indeksowe oraz tzw. Exchange Traded Funds. Trwają również prace nad wprowadzeniem kwitów depozytowych na akcje zagranicznych spółek - stwierdził prezes W. Rozłucki.

Jego zdaniem, w pierwszym kwartale 2003 r. zacznie funkcjonować umowa o wzajemnym członkostwie między GPW i Euronextem (sojusz giełd w Amsterdamie, Brukseli, Lizbonie i Paryżu). Dzięki niej polskie biura maklerskie będą miały dostęp do instrumentów notowanych na Euronext, a członkowie sojuszu będą mogli korzystać z Warsetu. Kolejna planowana zmiana to wydłużenie sesji do godziny 17.30. - Równoległe działanie z innymi giełdami powinno zdynamizować handel - powiedział prezes W. Rozłucki.