Reklama

Netia czarnym koniem

Giełdowa Netia może okazać się czarnym koniem negocjacji w sprawie odkupienia od Narodowego Banku Polskiego 74% akcji Telbanku. O tym, kto będzie miał największe szanse przejęcia kontroli nad firmą telekomunikacyjną, zadecyduje najprawdopodobniej zarząd NBP w najbliższy poniedziałek.

Publikacja: 06.12.2002 07:53

Według niepotwierdzonych przez NBP informacji, oferty na Telbank złożyły cztery podmioty: Tel-Energo, Enterprise Investors, Bancroft oraz Netia.

Według krążących po rynku informacji rolę faworyta w wyścigu objęła obecnie Netia, której do tej pory nie dawano większych szans. Jolanta Ciesielska, rzecznik giełdowej spółki, odmówiła komentowania przetargu. Wcześniej Wojciech Mądalski, prezes firmy, zapytany w wywiadzie udzielonym PARKIETOWI o możliwość pełnienia przez Netię roli podmiotu konsolidującego rynek, stwierdził: - W ostatnim raporcie wykazaliśmy około 100 mln USD gotówki. Co więcej, po zakończeniu restrukturyzacji zadłużenia również zdolności kredytowe Netii będą duże.

Zapleczem finansowym Netii miałby być Altel, kontrolowany przez rosyjską grupę finansową Menatep (w naszym kraju na rynku telekomunikacyjnym kontroluje ona spółkę GTS Polska). Ze źródeł zbliżonych do Netii dowiedzieliśmy się jednak, że operator ofertę złożył samodzielnie.

W nieoficjalnych komentarzach pojawiła się też informacja, że NBP może unieważnić przetarg. Przedstawiciele banku centralnego w rozmowie z nami oficjalnie zdementowali jednak te pogłoski. Decyzja o tym, kto dostanie wyłączność na dalsze negocjacje, podjęta zostanie najprawdopodobniej w najbliższy poniedziałek.

Przez długi czas największe szanse na przejęcie firmy telekomunikacyjnej dawano Tel-Energo. Firma ta, kontrolowana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, wspólnie z Niezależnym Operatorem Międzystrefowym, ma być trzonem Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej (potencjalna konkurencja dla Telekomunikacji Polskiej). Telbank miałby być uzupełnieniem infrastrukturalnej części KGT. Udziały w tym podmiocie mógłby objąć BRE Bank w zamian za będące w jego posiadaniu papiery Telbanku. Źródła finansowania KGT ma zapewnić EBOR.

Reklama
Reklama

Zgodnie z prawem, NBP musi sprzedać udziały w Telbanku do końca roku. Według ekspertów, wartość transakcji nie powinna przekroczyć 100 mln euro. Zajmująca się świadczeniem usług telekomunikacyjnych (głównie dla sektora finansowego) spółka posiada niemal 2,5 tys. własnej międzymiastowej sieci światłowodowej oraz niemal 200 km sieci w Warszawie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama