- Naszym zamiarem jest zaoferowanie klientom dostępu do jak najszerszej palety kontraktów terminowych - zapowiada Mariusz Potaczała, prezes TMS. Spółka uzyskała kilka miesięcy temu status członka Warszawskiej Giełdy Towarowej. - Jesteśmy w trakcie uruchamiania działalności na tym rynku. Chcemy, aby nasi klienci mieli dostęp do kontraktów na stopy procentowe, opcji i innych notowanych na WGT instrumentów. Bardzo interesujące wydają nam się wprowadzone już do obrotu futures na obligacje 2-, 5- i 10-letnie - przyznaje prezes.
Nowy broker na giełdzie
TMS zamierza także uzyskać status domu maklerskiego na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. TMS zamierza jednak nie tylko oferować klientom dostęp do kontraktów już notowanych na GPW, ale również wprowadzić do obrotu nowe futures. Nie planuje jednak ich notowania na giełdzie, lecz na rynku pozagiełdowym w formie prowadzonej przez TMS platformy transakcyjnej, dostępnej tylko dla jej uczestników. - Chcemy zaoferować kontrakty na Nasdaq, Dow Jones, ale nie tylko. Myślimy niemal o wszystkich ważniejszych indeksach światowych. Na przykład w grę wchodzą kontrakty, jeśli chodzi o rynki azjatyckie, na wskaźniki giełdy japońskiej, Hongkongu i Singapuru oraz giełdy nowozelandzkiej - zapowiada prezes Potaczała. Jego zdaniem, do zaoferowania większości tych instrumentów spółka będzie gotowa w ciągu 3-4 miesięcy. - Moment, w którym staną się one dostępne dla klientów, zależy jednak od tego, kiedy uzyskamy licencję domu maklerskiego, uprawniającą do działania na rynku papierów wartościowych - zastrzega prezes Potaczała.
Kontrakty
na akcje i towary