Trzeci pod względem wielkości producent stali w Europie - ThyssenKrupp - zmniejszył zadłużenie w roku obrachunkowym zakończonym 30 września do 4,7 mld euro, z 6,4 mld euro rok wcześniej. Spłata zobowiązań nastąpiła dwa lata przed wyznaczonym terminem. Dopiero w następnym roku firma planowała zmniejszenie długu do 5,5 mld euro.
Wcześniejsze spłaty były możliwe dzięki wpływom uzyskanym ze sprzedaży części aktywów. Za udział w koncernie gazowym Ruhrgas oraz inne aktywa ThyssenKrupp otrzymał 600 mln euro. Jednocześnie zdecydowano się na zmniejszenie o 800 mln euro kapitału obrotowego netto, co także dopomogło w redukcji zadłużenia.
Duży dług utrudniał spółce zróżnicowanie działalności. ThyssenKrupp chce wzmocnić swą pozycję w produkcji części samochodowych, aby sprostać coraz ostrzejszej konkurencji. Jednak obciążenie spłatami zadłużenia ograniczało zdolność do przejmowania innych firm tej branży.
Rozwiązanie tego problemu powinno ułatwić zmniejszenie zależności od produkcji stali, która przysparza koncernowi jednej trzeciej wpływów ze sprzedaży. Obecnie branża stalowa wydobywa się z najgłębszego kryzysu od dwudziestu lat. Po ograniczeniu produkcji ceny zaczynają rosnąć. Od kwietnia ThyssenKrupp podniósł je trzykrotnie. W ramach oszczędności ograniczono koszty także w części koncernu wytwarzającej części samochodowe.
W zakończonym we wrześniu roku obrachunkowym ThyssenKrupp zarobił netto 216 mln euro, wobec 665 mln euro rok wcześniej, przy czym zysk osiągnięto we wszystkich częściach koncernu. Wpływy ze sprzedaży zmniejszyły się o 3,4%, do 36,7 mld euro, podczas gdy ekonomiści oczekiwali 36,2 mld euro. Wartość nowych zamówień zmalała o 3,9%, do 36,4 mld euro. Kierownictwo spółki postanowiło zmniejszyć dywidendę do 0,40 euro na akcję, z 0,60 euro w poprzednim roku.