Wczorajsza sesja na rynku walutowym charakteryzowała się wysokimi obrotami i dużą aktywnością inwestorów. Złoty osłabił się z 7,2% odchylenia od starego parytetu na początku sesji, do 6,7% na koniec dnia. Poranne zlecenie klientowskie kupna dolara spowodowało wzrost kursu USD/PLN, a przy stałym eurodolarze wywołało spadek EUR/PLN. To z kolei zachęciło banki do zamykania krótkich pozycji w euro, z którymi rozpoczęły sesję. Na złotego negatywny wpływ miały również wypowiedzi wiceministra finansów, który oznajmił, że ministerstwo zamierza w przyszłym roku skupować waluty na rynku w celu pozyskania środków na obsługę długu zagranicznego. Wczoraj obserwowaliśmy dość duży przedział wahań kursu EUR/PLN 3,97-4,007. Związane to było z dużymi zmianami na rynku eurodolara. Po redukcji stóp procentowych o 50 punktów bazowych przez EBC eurodolar gwałtownie zaczął się wahać w przedziale 0,997-1,002.

Dzisiaj rynek może dyskontować wypowiedzi Michalskiego, dlatego sądzę, że złoty pozostanie poniżej 7% odchylenia od starego parytetu.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora