"Minima cenowe osiągnęliśmy po decyzji RPP. Jednak wyprzedaż obligacji zakończył przetarg nowych benchmarkowych obligacji dwuletnich w środę oraz obniżka stóp w strefie euro" - powiedział Witold Chuść, analityk Banku Handlowego w Warszawie.
W rezultacie ceny obligacji wzrosły w kończącym się tygodniu na tyle, aby obniżyć ich rentowność od decyzji RPP do piątku (6 grudnia) na właściwie całej krzywej o ok. 30 punktów.
"Przetarg obligacji oraz obniżka stóp przez Europejski Bank Centralny (ECB) po prostu pozwoliły inwestorom odzyskać siłę i wiarę w potencjał wzrostowy rynku" - dodał Chuść.
Silny trend wzrostowy utrzyma się też zdaniem analityków co najmniej do Szczytu w Kopenhadze 12-13 grudnia, na którym ma zapaść ostateczna decyzja w sprawie rozszerzenia Unii Europejskiej (UE). Jedynie w przypadku ogłoszenia, że Polska do UE nie wejdzie, lub zostanie jej członkiem ze znacznym opóźnieniem, zaczęłaby się znaczna wyprzedaż polskich papierów.
"Stąd myślę, że po szczycie rynek się już uspokoi, przynajmniej do grudniowego posiedzenia RPP" - zaznaczył Chuść.