- Duński pakiet nie podoba się zwłaszcza Niemcom, ale rząd RFN najprawdopodobniej zgodzi się na warunki zbliżone do tych, które proponuje Dania po to, by nie blokować rozszerzenia - napisali analitycy CSFB w swoim komentarzu. Przypomnijmy, że Dania zaproponowała m.in. przesunięcie części środków z funduszy rozwoju wsi na dopłaty bezpośrednie, rekompensaty finansowe dla budżetów kandydatów oraz wyższe limity produkcyjne na żywność.
Kandydaci oceniają, że propozycje duńskie idą w dobrym kierunku, ale nie są wystarczające. Polska chce np. więcej środków z funduszy rozwoju wsi przenieść na dopłaty dla rolników oraz zwiększyć jeszcze limity produkcyjne, szczególnie, jeżeli chodzi o mleko.
Tymczasem wczoraj przedstawiciele dyplomacji duńskiej poinformowali, że sześciu kandydatów jest gotowych zamknąć negocjacje już teraz, gdyż propozycje duńskie ich zadowalają. Nie wiadomo, jakie to kraje, ale nie ma wśród nich Polski. Zgody na duńskie propozycje nie ma natomiast wśród krajów piętnastki.