Posiadacze długich pozycji po raz kolejny w tym tygodniu zanotowali straty. WIG20 Futures zakończył piątkową sesję na poziomie 1220 pkt. i był niższy niż dzień wcześniej o 18 pkt. Mniejsze straty ponieśli inwestorzy na TechWIG-u, gdyż indeks ten notował na zamknięciu 379 pkt. (spadek o 6 pkt. w porównaniu z dniem poprzednim).

Im bliżej poziomu 1250 pkt., tym bardziej uchodziło powietrze z posiadaczy długich pozycji. Piątkowa sesja była kontynuacją tej swoistej zadyszki. WIG20 Futures testował podczas niej krótkoterminową średnią kroczącą, jednak zamknięcie wypadło powyżej niej. To oznaka, że popyt nie daje za wygraną, a trend wzrostowy jest wciąż utrzymywany. Mimo to posiadanie długiej pozycji jest dość ryzykowne. Większość wskaźników zachęca od kilku sesji do zajęcia przeciwnej pozycji. Z tego powodu, choć indeks utrzymuje trend, warto wstrzymać się z zajmowaniem długich pozycji do momentu otrzymania odpowiednich sygnałów ze strony wskaźników.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja na parkiecie technologicznym. W krótkim terminie obraz tego rynku wygląda podobnie jak WIG20 Futures. Niestety, do tej oceny dochodzi jeszcze czynnik długoterminowy. Po pierwsze, TechWIG nie wygenerował tak jednoznacznego trendu wzrostowego jak główny indeks terminowy. TechWIG oscyluje pomiędzy średnimi kroczącymi, których układ nie jest charakterystyczny dla zaawansowanego trendu wzrostowego. 3 grudnia br. doszło do nieudanej próby przełamania długoterminowej średniej kroczącej i długoterminowej linii trendu spadkowego (wierzchołki z grudnia 2000, stycznia, marca, maja i czerwca 2002 roku). Linia ta była zbyt często potwierdzana, aby można było ją zignorować. Lepiej zatem zaopatrzyć się w krótkie pozycje.