Jak już informowaliśmy wczoraj, zarząd Narodowego Banku Polskiego miał zadecydować, z którymi firmami podejmie dalsze negocjacje w sprawie sprzedaży kontrolnego pakietu papierów Telbanku. Według niepotwierdzonych przez NBP informacji, oferty na Telbank złożyły cztery podmioty: Tel-Energo, Enterprise Investors, Bancroft oraz Netia. - Największe szanse, by znaleźć się na krótkiej liście, mają Tel-Energo i Netia - powiedziała nam osoba zbliżona do transakcji. Nieoficjalnie mówi się, że oba podmioty proponują NBP około 300 mln zł, przy czym oferta spółki giełdowej jest nieco wyższa. Tel-Energo, którego oferta ma być w całości finansowana przez EBOR, podobno stara się o pozyskanie dodatkowych źródeł gotówki, tak by przebić konkurenta. Firma ta, kontrolowana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, wspólnie z Niezależnym Operatorem Międzystrefowym, ma być trzonem Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej (spółki, która na bazie aktywów telekomunikacyjnych kontrolowanych przez Skarb Państwa ma stworzyć konkurencję dla Telekomunikacji Polskiej). Telbank miałby być uzupełnieniem infrastrukturalnej części KGT.
Tymczasem wczoraj Andrzej Arendarski, prezes Tel-Energo, w wywiadzie udzielonym ISB zapowiedział, że na fundamentach spółek dystrybucji energii elektrycznej może powstać w przyszłym roku pięciu operatorów telekomunikacyjnych, którzy zostaną włączeni do KGT. - Model konsolidacji aktywów telekomunikacyjnych sektora energetycznego przewiduje stworzenie w kraju pięciu spółek operatorskich na bazie zakładów energetycznych, gdzie Tel-Energo będzie mniejszościowym udziałowcem - stwierdził prezes Arendarski. Tel-Energo jest operatorem 12 tys. km sieci telekomunikacyjnej, z której 6,5 tys. km należy do PSE, a 3,5 tys. km do zakładów energetycznych. Zgodnie z założeniami, w pierwszym kwartale 2003 roku 60% udziałów w sieci należącej do PSE ma zostać przekazanYCH Tel-Energo. Nie rozstrzygnięta jest jeszcze kwestia własności sieci należącej do zakładów energetycznych.
Tel-Energo płaci rocznie PSE 90 mln zł za dzierżawę sieci. Prezes Arendarski zapowiedział, że po jej przejęciu Tel-Energo zamknie przyszły rok zyskiem na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych.