Wstępna wartość transakcji wynosi 140 mln euro. To największa inwestycja polskiej spółki za granicą od początku transformacji ustrojowej.
Zdaniem specjalistów, wynegocjowana cena jest niska. Wcześniej Orlen próbował kupić słowacką firmę paliwową Slovnaft, chorwacką INA oraz niemiecką rafinerię Leuna. Plany się nie powiodły.
Stacje benzynowe, które kupił wczoraj płocki koncern od British Petroleum, sprzedały w 2001 roku 1,4 mln ton paliw. W latach 1999-2001 ich średnioroczny wynik EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) przekroczył 25 mln euro. W tym roku ma wynieść 31 mln euro.
Również wczoraj Orlen złożył razem z Rotch Energy ofertę zakupu 75% walorów Rafinerii Gdańskiej. Konsorcjum zaproponowało prawdopodobnie co najmniej 274 mln USD. Tyle oferował Łukoil, a prezes PKN Zbigniew Wróbel zapewniał niedawno, że jego propozycja nie będzie gorsza.
Środowa sesja pokazała, że inwestorzy ostrożnie potraktowali mocarstwowe plany polskiego koncernu. Kurs PKN spadł o 0,5% do 17,9 zł przy obrotach wynoszących 40 mln zł. Akcje zaczęły tracić na wartości tuż po zakończeniu spotkania kierownictwa firmy z analitykami. - Orlen ma teraz dużo do udowodnienia, a podczas spotkania jego zarząd był raczej nieprzekonujący - powiedział jeden z analityków.