Bureau for Investements and Economic Cycles (BIEC) ocenia, że spośród siedmiu komponentów WPI proinflacyjnie działają tylko przewidywania cen producentów i wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle.
Natomiast kurs złotego wobec dolara i wobec euro nie ma obecnie większego znaczenia dla inflacji.
Pozostałe komponenty wskaźnika, czyli ceny importu, jednostkowy koszt produkcji i dług Skarbu Państwa mają działanie antyinflacyjne.
BIEC ocenił, że spadek inflacji w ostatnim czasie jest owocem przede wszystkim wyraźnego spowolnienia gospodarczego, a nie wzrostu urynkowienia i odmonopolizowania gospodarki.
"W sytuacji ewentualnego przyszłego wzrostu aktywności gospodarczej +monopoliści+ mogą dać silny impuls do wzrostu cen, tak jak miało to miejsce w latach 1999-2000, jeśli rząd odpowiednio wcześnie nie dokona restrukturyzacji tych sektorów" - napisał BIEC w komentarzu do wskaźnika.