Wrześniowa utrata miejsca w FT-SE - po raz pierwszy od sprywatyzowania linii w 1987 r. - była bardzo poważnym ciosem dla British Airways. Teraz spółka triumfalnie powraca. Doprowadziła do tego udana restrukturyzacja linii lotnicznych, które bardzo dotkliwe odczuły kryzys w branży, wywołany atakami terrorystów na USA 11 września 2001 r. BA zwolniły tysiące ludzi, a także powiększyły liczbę miejsc w samolotach. Próbując walczyć z tanimi liniami ich własną bronią, BA znacznie obniżyły koszty przelotów. W listopadzie okazało się, że zysk za trzeci kwartał wyniósł 245 mln funtów (380 mln USD). W ciągu ostatnich dwóch miesięcy akcje BA zdrożały o 67%.
Jak przy każdym kwartalnym przeglądzie wskaźnika FT-SE 100, są również przegrani. Grupa telekomunikacyjna Cable&Wireless pożegna się z miejscem w elitarnym gronie, po tym jak inwestorzy masowo zaczęli wyprzedawać akcje spółki po ogłoszeniu przez nią informacji o bardzo słabej sytuacji finansowej. Drugim przegranym jest producent stali Corus. Jego akcje spadły po fiasku fuzji z brazyliskim koncernem Companhia Siderurgica Nacional.
Wraz z BA do FT-SE 100 wejdzie koncern handlowo-usługowy Liberty International oraz Whitbread - właściciel największych browarów, sieci dystrybucji alkoholu oraz pubów i barów.