- Po dokonaniu wyboru doradcy przeprowadzi on szczegółowe badanie spółki. Potem do końca maja przyszłego roku minister skarbu prawdopodobnie wybierze ścieżkę prywatyzacji banku. Równocześnie będziemy pracować nad prospektem emisyjnym, tak, aby złożyć go do KPWiG do końca czerwca - powiedział Andrzej Podsiadło. Dodał, że jeśli harmonogram taki zostałby utrzymany, to wówczas można oczekiwać, że oferta prywatyzacyjna dojdzie do skutku w IV kwartale przyszłego roku. Według ministra skarbu Wiesława Kaczmarka, do inwestorów może trafić nie więcej niż 30% akcji. Pracownicy otrzymają dodatkowo 15%. Resort skarbu deklaruje, że nie sprzeda większościowego pakietu walorów spółki.
Wraz ze sprzedażą akcji przez Skarb Państwa ma być przeprowadzone podwyższenie kapitału banku. Prezes na razie nie ujawnił, jaka będzie wartość nowej emisji. Według niego, określi to dopiero doradca prywatyzacyjny.
Prezes PKO BP potwierdził nasze wcześniejsze informacje, że rozważane jest zaoferowanie na preferencyjnych warunkach akcji banku jego klientom. Zdaniem A. Podsiadło, możliwości w tym względzie jest kilka. Klienci mogą otrzymać część akcji za darmo lub dostać je np. w zamian za odsetki od lokat.
Do tej pory w czasie prywatyzacji największych polskich banków na preferencyjne warunki sprzedaży mogli liczyć inwestorzy indywidualni. Zwykle oferowano im akcje po cenie o kilka procent niższej niż inwestorom instytucjonalnym.
Prezes powiedział wczoraj, że w I kwartale 2003 roku zostanie podjęta decyzja o dalszych losach PTE PKO/Handlowy, zarządzającego funduszem emerytalnym Bankowy. Oba banki będące jego właścicielami mają po 50% akcji. W połowie br. powołały one doradcę, który ma opracować strategię dla spółki. Poprzednie władze PKO BP nie wykluczały sprzedaży PTE.