Jeszcze na początku grudnia kurs Foksalu sięgał około 1,5 zł i był stabilny. Od 9 grudnia rozpoczęła się silna zwyżka. Na wczorajszym zamknięciu za akcje funduszu płacono po 2,38 zł, co oznacza wzrost o 60% w porównaniu z początkiem miesiąca. Wzrosły także obroty. Wolumen zwiększył się ze średnio kilku tysięcy akcji na sesji do kilkudziesięciu tysięcy.
W tym samym czasie mocno drożały także akcje 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego, podobnie jak Foksal, zarządzanego przez firmę Private Equity Poland. Na sesji 12 grudnia kurs "Siódemki" skoczył z 1,21 zł do 1,33 zł, przy bardzo dużym wolumenie obrotów. Jedna z transakcji obejmowała około 0,5 mln akcji, co wskazuje, że walorami wymieniali się duzi gracze, np. OFE. Później entuzjazm inwestorów osłabł: spadły kurs i wolumen.
Na pewno fundusze emerytalne zwiększały zaangażowanie w Foksalu. OFE Skarbiec-Emerytura poinformował, że ma ponad 1,5 mln akcji NFI, reprezentujących ponad 5% kapitału zakładowego i głosów na WZA. Jego zakupy mogły mieć wpływ na zwyżkę notowań w ostatnich dniach. - Nieznacznie zwiększyliśmy zaangażowanie. Mieliśmy już wcześniej istotny pakiet akcji tej spółki. Teraz jedynie przekroczyliśmy próg 5%. To element trwającego już od dłuższego czasu porządkowania portfela mało płynnych spółek, który był w naszym przypadku dość rozbudowany. Czasami oznacza to wychodzenie z tych spółek, a czasami zwiększenie udziału. Jak zawsze, decyzje o zakupach podejmujemy na podstawie stosownych analiz - wyjaśnia Jarosław Bauc, prezes towarzystwa emerytalnego, zarządzającego Skarbcem-Emeryturą.
Zgodnie z raportem kwartalnym NFI, w gronie jego największych akcjonariuszy, oprócz OFE, znajdują się także Zachodni NFI (ma prawie 15% akcji, podobnie jak Foksal zarządzany jest przez PEP), Skarb Państwa (13,5%), Everest Capital Master Fund (12,4%), Everest Capital Frontier Fund (12%) i Poland Opportunity Fund (8,6%). Żaden z tych inwestorów nie pretenduje do miana strategicznego udziałowca.