Reklama

Odchodzi prezes Allianza

Hennig Schulte-Noelle, prezes Allianza, który kupił ponad 50 spółek, aby stworzyć największe w Europie towarzystwo ubezpieczeniowe, rezygnuje ze stanowiska. Bezpośrednie przyczyny to rekordowa strata jego największego zakupu - Dresdner Banku oraz wciąż spadająca wartość rynkowa firmy.

Publikacja: 19.12.2002 08:43

Schulte-Noelle ma 60 lat i od 11 był prezesem Allianza. Odejdzie z pracy w kwietniu, a jego następcą będzie Michael Diekman (47), który obecnie zarządza działalnością ubezpieczeniową Allianza w obu Amerykach.

Sytuację finansową Allianza poważnie nadszarpnęły straty Dresdner Banku, który Schulte-Noelle kupił w ub.r. za 20 mld USD, odpisy wartości inwestycji spowodowane spadkami na giełdach i wreszcie ponad 760 mln euro odszkodowań wypłaconych z tytułu stosowania azbestu przez firmy budowlane i przemysłowe.

Jeszcze w listopadzie Schulte--Noelle zapewniał inwestorów, że w przyszłym roku przywróci rentowność Allianza. W pierwszych trzech kwartałach br. firma miała 950 mln euro straty. Kurs akcji Allianza spadł w tym roku o 61% i pod tym względem spółka zajęła 24 miejsce wśród 27 firm wchodzących w skład indeksu Bloomberg Europe Insurance.

Kupienie Dresdner Banku miało być ukoronowaniem 26-letniej kariery Schulte-Noelle w Allianzu, w czasie której przekształcił on tę liczącą ponad sto lat spółkę, oferującą polisy ubezpieczeniowe od nieszczęśliwych wypadków, w firmę świadczącą w skali globalnej usługi finansowe, zatrudniającą 150 tys. pracowników w 70 krajach.

Zamiast laurów, przyszło jednak rozczarowanie. Schulte-Noelle musiał zacząć od redukcji kosztów w nierentownym banku inwestycyjnym Dresdner Kleinwort Wasserstein i jednocześnie chronić czołowych bankowców Dresdnera przed zwolnieniami. W ub.r. Allianz wydał 620 mln euro na gruntowną restrukturyzację, w ramach której pracę w Dresdner Banku straciło 8 tys. osób.

Reklama
Reklama

Dresdner jest trzecim niemieckim bankiem pod względem wielkości aktywów. W III kwartale miał 972 mln euro straty, co walnie przyczyniło się do rekordowej straty Allianza, która wyniosła 2,5 mld euro. Rezerwy na nieściągalne kredyty wzrosły do 1,8 mld euro.

W tej sytuacji inwestorzy zaczęli tracić wiarę w to, że Schulte-Noelle zdoła odbudować pozycję finansową Allianza, a tym samym spadało zaufanie do prezesa. Na przykład, w czerwcowej ankiecie Manager Magazine 58% akcjonariuszy uważało, że Schulte-Noelle jest w stanie podnieść kurs papierów spółki, a we wrześniu już tylko 48%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama