Na rynku walutowym panuje już świąteczna atmosfera. Obroty są bardzo małe. Na rynku systematycznie ubywa graczy, skłonnych do otwierania pozycji walutowych. Kurs złotego wahał się w środę około 7,8% po mocnej stronie parytetu. Zarówno decyzja RPP o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, jak i lepsze od oczekiwanych dane o produkcji przemysłowej nie miały wpływu na poziomy złotego. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,9000, a euro 3,9975.
Warto wspomnieć o wczorajszej korekcie euro w stosunku do waluty amerykańskiej. Umacniające się od początku grudnia euro w końcu trafiło na barierę podaży, przy poziomie 1,0335. Inwestorzy sprzedawali euro/dolara po wypowiedziach Białego Domu, zapowiadających utrzymanie polityki mocnego dolara, pomimo zmian na stanowisku sekretarza skarbu. W środę euro/dolar ustabilizował się na poziomie 1,0260. Kurs EUR/USD jest pochodną kondycji amerykańskiej gospodarki. Dopóki nie ma oznak trwałej poprawy koniunktury za oceanem, możliwe są dalsze wzrosty euro wobec dolara.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora