W połowie listopada NWZA holdingu Centrozap (zajmuje się obrotem wyrobami hutniczymi) podjęło decyzję o emisji menedżerskiej 2 mln walorów, po 5 zł za sztukę. - Wszyscy uprawnieni pracownicy zapisali się na cały przewidziany pakiet akcji. Uważam to za sukces, bo potwierdza to wiarę naszej kadry w pozytywne zakończenie procesu naprawczego, który realizowany jest w firmie od 2000 r. - stwierdziła Ilona Saft, rzecznik prasowy Centrozapu.
Do sprzedaży akcji nowej emisji może dojść do końca 2004 r. Spółka zamierza pozyskać 10 mln zł i przeznaczyć te środki na rozwój. Dojście emisji do skutku jest jednak uzależnione od osiągnięcia przez spółkę-matkę zysku na sprzedaży i zysku netto w przyszłym roku. Zdaniem Ilony Saft, konsekwentna realizacja wdrożonego planu naprawczego daje podstawy spełnienia tego warunku. - Najprawdopodobniej zakończymy rok zyskiem, podobnie jak poprzedni, dzięki czemu będzie mogła nastąpić odbudowa ujemnych kapitałów własnych - powiedziała rzecznik.
Tak optymistyczne prognozy dotyczą jednak samego Centrozapu, który po trzech kwartałach zanotował prawie 4,4 mln zł. Na poziomie skonsolidowanym grupa do września poniosła ponad 30 mln zł strat. Spółka w ostatnim czasie notuje kolejne minima. Na wczorajszej sesji - 2,75 zł.
- Wydaje mi się, że niska wycena to wynik małej płynności oraz nieuwzględnienia jeszcze przez rynek efektów, jakie przyniesie restrukturyzacja i bardzo dobrych kontraktów, które zawarła w ostatnim czasie spółka - skomentowała I. Saft.
17 grudnia Centrozap podpisał kontrakt z austriackim Voest Alpine Industrieaanlagenbau, o wartości 7,5 mln euro. - Umowa ta jest pierwszym etapem większej inwestycji hutniczej w Niżnetagiłskim Kombinacie Hutniczym NTMK w Rosji, o całkowitej wartości 30,5 mln euro. Jesteśmy partnerem odpowiedzialnym za dostarczenie maszyn i urządzeń potrzebnych do konstrukcji linii ciągłego odlewania stali - powiedziała Ilona Saft.