Reklama

Rząd chce ograniczyć wydatki

Gabinet premiera Junichiro Koizumi planuje zamrożenie wydatków w przyszłorocznym budżecie, a w niektórych dziedzinach nawet ich redukcję. Pragnie w ten sposób zahamować wzrost długu publicznego Japonii, który jest obecnie największy na świecie.

Publikacja: 21.12.2002 08:46

Rząd w Tokio stoi przed poważnym dylematem. Z jednej strony, musi pobudzić aktywność w gospodarce, aby zapobiec kolejnej, już czwartej w ciągu dziesięciu lat recesji, z drugiej zaś - nie może dopuścić do nadmiernego wzrostu zadłużenia publicznego.

W nadchodzącym roku finansowym, który rozpocznie się 1 kwietnia, najwyraźniej postawiono na ograniczenie długu. W projekcie budżetu założono bowiem zamrożenie większości wydatków. W stosunku do poziomu spodziewanego w roku bieżącym mają one wzrosnąć zaledwie o 0,1%, do 47,6 bln jenów (397 mld USD). W kwocie tej nie uwzględniono kosztów obsługi zadłużenia oraz subwencji dla władz lokalnych.

Szczególnie bolesny dla gospodarki będzie spadek wydatków na roboty publiczne o 3,7%, do 8,91 bln jenów. Odbije się on na sytuacji czołowych firm budowlanych oraz nasili bezrobocie. Nakłady na oświatę zmaleją o 4,1%, a pomoc zagraniczna o 5,8%.

W japońskich kołach gospodarczych, a także w partii rządzącej, nasila się krytyka polityki ekonomicznej. Przedsiębiorcy i politycy domagają się odłożenia redukcji długu publicznego oraz wzrostu wydatków, które zwiększyłyby zatrudnienie, wspomogły japońskie firmy oraz zahamowały trwającą od czterech lat deflację.

Trudną sytuację ekonomiczną potwierdza zresztą rządowa prognoza. Stwierdzono w niej, że w przyszłym roku finansowym wzrost gospodarczy wyniesie zapewne 0,6%, wobec 0,9% spodziewanego w roku bieżącym. Bezrobocie ma osiągnąć rekordowy poziom 5,6%, a ceny detaliczne spadną o 0,4%.

Reklama
Reklama

Na domiar złego, słaba aktywność ekonomiczna zmniejszy prawdopodobnie o 10,7%, do 41,8 bln jenów, wpływy podatkowe, które stanowią główne źródło dochodów budżetu państwa. Byłby to najniższy poziom od 1986 r.

W tej sytuacji zamiar ograniczenia długu publicznego staje się mało realny. Aby wyrównać niedobór, rząd i przedsiębiorstwa państwowe będą bowiem musiały wypuścić obligacje o rekordowej wartości około 141,4 bln jenów.

Sprzedaż nowych papierów, wartych około 36,4 bln jenów, sprawi, że dług publiczny osiągnie 137% produktu krajowego brutto, co jest najwyższym wskaźnikiem na świecie.

Krytyczna ocena polityki gospodarczej zmniejszyła popularność gabinetu premiera Junichiro Koizumi. Najnowsze badanie opinii publicznej wykazało, że rząd popiera 51% społeczeństwa, wobec 61% dwa miesiące temu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama