Z opublikowanego w piątek raportu wynika, że trzecia pod względem wielkości europejska gospodarka uniknie recesji. Produkcja we francuskich fabrykach spadała przez pięć miesięcy, do października. Teraz rząd prognozuje, że gospodarka przyspieszy w pierwszym półroczu 2003 r., po tym jak jej rozwój w bieżącym roku okazał się najsłabszy od prawie 10 lat. - Koniunktura wciąż jest marna, ale recesji nie ma. W drugim półroczu wzrosła marża zysku w porównaniu z pierwszym - powiedział agencji Bloomberga Jean-Louis Beffa, prezes Cie. de Saint-Gobain, największego na świecie producenta szkła.

Zaufanie przedsiębiorców w Niemczech, które są największym partnerem handlowym Francji, spadło w grudniu do poziomu najniższego od 11 miesięcy. We Francji zaś w ubiegłym miesiącu o 1,7% zmniejszyły się wydatki konsumentów na artykuły przemysłowe. Francuska gospodarka odnotuje w tym roku tempo wzrostu prawdopodobnie na poziomie 1%, a więc najniższym od recesji z 1993 r.

Firma Zodiac, produkująca pontony, rynny ewakuacyjne i fotele dla takich klientów, jak Airbus, w jej IV kwartale zakończonym 30 listopada odnotowała spadek sprzedaży o 4,1%, gdyż spadł popyt ze strony producentów samolotów i statków. Indeks CAC 40, główny wskaźnik paryskiej giełdy, na początku października odnotował pięcioletnie minimum, a do piątku stracił od początku roku 33,5%. - Spodziewamy się ożywienia. Zysk i sprzedaż w II półroczu powinny być trochę wyższe niż na początku roku - powiedział François Grappotte, prezes spółki Legrand, największego na świecie producenta gniazdek i wyłączników elektrycznych.

Z najnowszego raportu Insee wynika też jednak, że ożywienie gospodarcze zapewne nie będzie na tyle szybkie, by zapobiec dalszym redukcjom zatrudnienia w spółkach. W tej sytuacji stopa bezrobocia we Francji do połowy przyszłego roku prawdopodobnie wzrośnie do 9,3%, z obecnych 9%. Ministerstwo pracy poinformowało w piątek, że w listopadzie liczba poszukujących pracy wzrosła o 17 tys., do 2,44 mln, co jest poziomem najwyższym od ponad dwóch lat.