55-letni Andrew Whittaker trafnie wytypował szczęśliwe numery w największej amerykańskiej loterii Powerball, gdy w puli było prawie 315 mln USD. Otrzyma największą wygraną, jaka w tej loterii, rozgrywanej w 23 stanach USA, stołecznym dystrykcie Kolumbia i na amerykańskich Wyspach Dziewiczych, przypadła kiedykolwiek jednej osobie.
Zwycięzcy w loterii Powerball mogą odbierać całą wygraną sumę w 30 ratach rocznych albo też wziąć za jednym razem gotówką - w przybliżeniu połowę puli. Whittaker wybrał w czwartek wieczorem ten drugi wariant i otrzyma 170,5 mln USD. Po potrąceniu podatków stanowych i federalnych zostanie mu na czysto prawie 112 mln USD.
Milioner, współwłaściciel firmy budującej wodociągi i kanalizację, powiedział, że najpierw "zapłaci od wygranej dziesięcinę i wystawi trzy czeki trzem pastorom" prowadzącym działalność charytatywną wśród potrzebujących w jego rodzinnym stanie Zachodnia Wirginia.
Whittaker zamierza też przeznaczyć część wygranej na rozwój firmy i ma nadzieję zatrudnić dzięki temu z powrotem 25 pracowników, których zwolnił przed zimą. Obecnie firma zatrudnia 145 ludzi.
Rekordową skumulowaną pulę w loterii Powerball - w wysokości 363 mln USD - zanotowano 9 maja 2000 roku. Główną wygraną podzieliły się wtedy dwie osoby.