Jeszcze w październiku 2000 r. największy amerykański koncern telekomunikacyjny AT&T ogłosił zamiar wyodrębnienia ze swoich struktur w postaci osobnych spółek działu telewizji kablowej AT&T Broadband, działu telefonii komórkowej, w lecie ub. r. akcje AT&T Wireless zadebiutowały na giełdzie, oraz działu usług telekomunikacyjnych dla firm.
AT&T Broadband
atrakcyjnym celem
AT&T Broadband była atrakcyjnym celem z dwóch względów. Jej przejęcie zapewniało kupującemu zdecydowaną dominację na rynku telewizji kablowej USA, a poza tym infrastruktura kablowa spółki pozwalała na transmisje nie tylko sygnału telewizyjnego, ale również internetu i rozmów telefonicznych jednym łączem. Przez wiele miesięcy specjaliści z branży prześcigali się więc w spekulacjach, kto ostatecznie dostanie ten smakowity kąsek. Obok Comcastu, wspieranego przez Microsoft, o względy AT&T rywalizowali także AOL Time Warner i Cox Communications, a przez pewien czas również Walt Disney.
Było o co walczyć. AT&T Broadband obsługiwał 16 mln abonentów i był największym operatorem telewizji kablowej w Stanach Zjednoczonych. Plasował się też w czołówce, jeśli chodzi o szybki dostęp do internetu. Mający siedzibę w Filadelfii Comcast zajmował trzecie miejsce wśród operatorów telewizji kablowej i miał jedynie 6 mln abonentów. Wyprzedzał go w tej kategorii jeszcze Time Warner Cable (12,5 mln klientów).