To był najgorszy rok w historii Wall Street. Pięć z dziesięciu największych bankructw w dziejach korporacyjnej Ameryki miało miejsce właśnie w ubiegłym roku. Z rynku wyleciały takie firmy jak WorldCom, Conseco Inc., Global Crossing, Adelphia Communications Corp. i UALCorp. - spółka--matka linii lotniczych United. Należy dodać do tego Enron, który upadł co prawda w grudniu 2001 roku, ale skutki bankructwa były odczuwalne także w całym roku ubiegłym.

W sumie aktywa zbankrutowanych spółek obliczono na 368 mld USD. Największą korporacją był WorldCom, który oszacował swoją wartość na 104 mld USA. W ubiegłym, także rekordowym, roku wartość aktywów spółek publicznych, które ogłosiły upadłość, wyniosła 259 miliardów dolarów.

W tym roku oczekiwana jest kolejna fala upadłości. Upadać mają przede wszystkim te firmy, które były zależne finansowo od ubiegłorocznych bankrutów. Analitycy spodziewają się także, że następne w kolejce będą firmy z sektora handlu oraz spółki energetyczne. Te pierwsze znajdują się w poważnych kłopotach finansowych, czego dowodem może być ubiegłoroczna upadłość Kmartu. Te drugie wciąż odczuwają skutki katastrofy Enronu. Kłopoty mogą dotknąć także sieci wielkich restauracji. Pod koniec 2002 r. bankructwo ogłosiła bowiem AmeriKing Inc., spółka, która obsługiwała ponad 350 restauracji Burger King. Poważne trudności przeżywać będą także przewoźnicy lotniczy. Bankructwa United i USAir mogą nie być ostatnimi.