Zdaniem prezesa Z. Drzymały, który jest jednocześnie największych akcjonariuszem IGA, na wzrost kursu w 2002 r. wpływ miało kilka czynników. - Nasze prognozy tak jak i te na 2001 r. sprawdziły się. Spółka po raz kolejny zwiększyła znacząco przychody i poprawiła rentowność, czym nie może się pochwalić zbyt wiele firm. Ponadto otworzyliśmy się na inwestorów. Zaczęliśmy szerzej informować rynek o naszych działaniach i planach. Szybko zadeklarowaliśmy przestrzeganie zasad ładu korporacyjnego. Duże znaczenie miało też zniesienie uprzywilejowania akcji serii B - wylicza prezes Z. Drzymała. W celu poprawy płynności walorów na GPW zamierza odsprzedać część papierów i zmniejszyć udziały do mniej niż 75%.
- Nasze akcje są nadal niedowartościowane. Uważam, że ich kurs jest atrakcyjny dla kupujących - powiedział prezes Z. Drzymała. Nie ujawnił jednak, na ile dokładnie je wycenia. Wczoraj cena papierów IGA delikatnie spadła - o 0,7% - do 58,8 zł.
Inter Groclin Auto, jeden za największych europejskich producentów poszyć do foteli samochodowych, zakładał, że jego grupa w 2002 r. zarobi 28 mln zł netto, czyli o 38% więcej niż rok wcześniej. Zgodnie z prognozą, o 37%, do 430 mln zł, mają zwiększyć się przychody. Spółka przewiduje, że jej sprzedaż będzie dalej rosła, m.in. dzięki uruchomieniu fabryki na Ukrainie, którą buduje za około 10 mln euro. Inwestycja w części będzie finansowana z emisji od 0,5 do 1 mln akcji serii E z wyłączeniem prawa poboru (kapitał może wzrosnąć maksymalnie o 20%).
- Ofertę przeprowadzimy na przełomie I i II kwartału, jeżeli cena akcji na giełdzie będzie trochę wyższa. Z emisją nie powinniśmy mieć żadnego problemu - powiedział prezes Z. Drzymała. Analitycy BDM PKO pod koniec listopada ub.r. wycenili akcje IGA metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych na prawie 73 zł i zalecili ich kupno. Po uwzględnieniu nowej emisji oszacowali wartość papierów na blisko 61 zł.