DM AmerBrokers wydał rekomendację "kupuj" dla Wilbo 25 października 2002 r. przy kursie 2,35 zł. Szacował wartość akcji rybnej spółki na około 3,1 zł. Od tego momentu kurs spadł jednak o ponad 10%. Analitycy DM AmerBrokers przewidywali, że 2002 r. może być najgorszym w pod względem wyników w historii spółki, na co wskazywały rezultaty pierwszego półrocza. Prognozowali, że Wilbo zakończy rok stratą, ale w 2003 r. zarobi już około 3,4 mln zł. "Wybiegając dalej w przyszłość, oceniamy perspektywy rozwoju firmy jako obiecujące" - czytamy w raporcie.
Analitycy tłumaczą, że sytuacja fundamentalna Wilbo nie pogorszyła się i nie znajdują uzasadnienia dla ostatniego gwałtownego spadku kursu. Żaden znaczący akcjonariusz nie pozbywał się jej papierów. Od połowy 1998 r. kurs akcji Wilbo poruszał się w trendzie horyzontalnym, w granicach 2,12 zł - 3,49 zł. Zdaniem specjalistów DM AmerBrokers, wyraźne przebicie tej dolnej granicy należy interpretować jako "jednoznacznie negatywny sygnał techniczny". Wczoraj kurs spółki wzrósł o 1% do 1,97 zł.