W środę i czwartek odbędą się w Londynie i we Frankfurcie posiedzenia banków centralnych Wielkiej Brytanii oraz strefy euro. Rynek w obu przypadkach nie wywiera presji na kierujących polityką pieniężną na zmianę poziomu stóp procentowych. Zarówno EBC, jak i Bank Anglii potwierdzają, że fala obniżek została już zakończona, a bieżący rok powinien upłynąć raczej pod znakiem bardziej restrykcyjnej postawy władz monetarnych. Obecnie bazowa stopa procentowa wynosi w Wielkiej Brytanii 4%, a w krajach "dwunastki" 2,75%.

Z innych ważnych wydarzeń na Starym Kontynencie można wymienić środowy raport o bezrobociu. Według szacunków, w strefie euro ma ono ukształtować się na poziomie 8,4%, a w całej Unii Europejskiej 7,7%. Podobnie było miesiąc wcześniej. Także w środę zostanie ogłoszony indeks zaufania do gospodarki w strefie euro. Oczekuje się wyniku na poziomie 98,5 pkt., wobec 98,6 pkt.

W USA uwaga inwestorów skupi się prawdopodobnie na danych o bezrobociu w grudniu oraz zamówieniach w przemyśle w listopadzie ubiegłego roku. Nie oczekuje się raczej wzrostu liczby bezrobotnych. W listopadzie stanowili oni 6% czynnych zawodowo. W przypadku zamówień w przemyśle, analitycy przewidują spadek o 0,7% wobec października.

W środę amerykańscy inwestorzy skupią uwagę na danych o kredytach konsumenckich w listopadzie, których poziom szacuje się na 3,7 mld USD. Miesiąc wcześniej było to 1,4 mld USD. Jeśli oczekiwania specjalistów spełnią się, wzrost będzie ponaddwuipółkrotny.