Rok 2001 stał również pod znakiem dekoniunktury. WIG20 zniżkował o 29,6%. Nieznacznie lepiej radził sobie portfel Psów WIG-u. Było to jednak pyrrusowe zwycięstwo, ponieważ inwestycja w spółki mające najwyższą stopę dywidendy również okazała się nierentowna (strata 21,7%). Naczelnej zasadzie zachowania kapitału nie stało się zadość. 2002 rok był już okresem triumfu strategii Psów WIG-u. Stopa zwrotu z portfela wyniosła 5,4%, podczas gdy WIG20 spadł o 2,7%. Stopa zwrotu z WIG20 nie uwzględnia wprawdzie wypłaconych dywidend, ale niewiele to zmienia - nawet biorąc pod uwagę wypłaty z zysku indeks wciąż znajdowałby się pod kreską.
Rezultat portfela dywidendowego jest dobry, w szczególności gdy weźmie się pod uwagę, że znalazły się w nim takie firmy, jak BRE Bank i Softbank. Obie spółki nie mogą zaliczyć poprzedniego roku do udanych. Wygenerowane straty sprawiły, że akcjonariusze pozbywali się ich walorów, a kursy silnie zniżkowały. Niewiele pomogła BRE Bankowi wypłacona w 2002 roku rekordowa dywidenda (10 zł na akcję). Dobre wyniki całego portfela zapewniły Świecie i banki: BZ WBK, BPH PBK i ING BSK.
Tradycyjnie obliczyliśmy także stopy zwrotu dla portfela Szczeniaków WIG-u. Szczeniaki to 5 spółek z grona Psów WIG-u, których notowania są - w ujęciu nominalnym - najniższe. Nie mogły zatem znaleźć się wśród nich akcje firm, których kurs sięga kilkuset złotych (ING BSK, BPH PBK). Szczeniakami WIG-u w 2002 roku były Świecie, KGHM, Softbank, BZ WBK i PKN Orlen. Każdy z nich miał równy 20-proc. udział w portfelu. W 2002 roku inwestycja w Szczeniaki WIG-u przyniosła zyski. Stopa zwrotu wyniosła 4,2%, a więc była wyższa niż dla WIG20. W 2001 roku ta sztuka się nie udała, ponieważ wartość portfela Szczeniaków zniżkowała o 36,9%.
Portfel Psów WIG-u po raz szósty okazał się lepszy od WIG20 (licząc od roku, w którym giełda zaczęła obliczać i publikować indeks blue chipów). Jedynymi latami, kiedy spółki dywidendowe zapewniły niższą stopę zwrotu niż indeks, był 1995 i 2000 rok. Były to lata odwrotu popytu po dwóch najbardziej spektakularnych hossach na giełdzie w Warszawie, co podważa wyniki badań amerykańskich, wskazujących, że "psie" portfele dają najlepsze efekty w okresach dekoniunktury.Szczeniaki na rynku polskim zawodzą. Ubiegłoroczne zwycięstwo powoduje, że w konfrontacji z WIG20 panuje remis. Czterokrotnie WIG20 był lepszy niż Szczeniaki (lata 1995, 1997, 2000, 2001). W pozostałych latach Szczeniaki czterokrotnie triumfowały.
Rezultaty polskich portfeli dywidendowych są zdecydowanie lepsze niż portfeli amerykańskich. Psy DJIA zanotowały w 2002 roku 8,7-proc. stratę (sama średnia przemysłowa, nie uwzględniając dywidend, spadła o 16,8%). Jeszcze gorzej zachowywały się Szczeniaki Dow Jonesa, które straciły 10,6%.
Jak widać, strategia nie gwarantuje wyłącznie zysków. Mimo to Psy DJIA po raz dwudziesty drugi pokonały indeks benchmarkowy, choć tym razem nie wiązało się to z zyskami.