Dotychczas PGNiG zawarł umowę regulującą wysokość dostaw jedynie na styczeń.
"Chcielibyśmy, aby w tym roku import gazu z Rosji był mniejszy niż zapisano to w kontrakcie jamalskim" - powiedział Wasilewski.
Kontrakt jamalski przewiduje, że w tym roku Polska kupi od Gazexportu, spółki zależnej Gazpromu, 8,6 mld metrów sześciennych gazu podczas gdy realne zapotrzebowanie szacowane jest na 6,7 mld metrów sześciennych.
W 1996 roku PGNiG i Gazprom zawarły kontrakt na dostawy 250 mld metrów sześciennych gazu. Większość gazu Polska miała odbierać z drugiej nitki gazociągu jamalskiego, której budowy jeszcze nie rozpoczęto choć według wcześniejszych planów miała zakończyć się ona w 2001 roku.
Z kolei pierwsza nitka nie osiągnęła jeszcze pełnych zdolności przesyłowych przewidujących transport 30 mld metrów sześciennych rocznie. Aby tak się stało należy zwiększyć liczbę tłoczni z trzech do pięciu. Obecnie pierwszą nitką przepływa rocznie około 19 mld metrów sześciennych gazu.