Na razie Santander może prowadzić działalność w Polsce na bazie licencji bankowej polskiego oddziału Bank of America. Umowę kupna tego podmiotu zawarł w listopadzie. Warunkiem sfinalizowania transakcji było uzyskanie zgody Komisji Nadzoru Bankowego. Hiszpanie otrzymali ją w pierwszej połowie grudnia. Inwestycja w Polsce to element ekspansji geograficznej. Santander jest obecny m.in. w Niemczech, Czechach oraz na Węgrzech.
Teraz, chcąc przyspieszyć swoją ekspansję na rynku polskim, negocjują kupno Górnośląskiego Banku Gospodarczego. Jego głównym akcjonariuszem jest BPH PBK, który posiada ponad 66% akcji. Dzięki przejęciu tej spółki Hiszpanie uzyskaliby 0,9-proc. udział w rynku depozytów od klientów indywidualnych oraz 0,6-proc. w przypadku kredytów. Dzięki temu plasowaliby się za Fortis Bankiem i Lukas Bankiem (mają zbliżone udziały), a przed Nordeą.
- W Polsce chcemy głównie zajmować się bankowością detaliczną oraz finansowaniem zakupu samochodów - powiedział nam przedstawiciel Santandera zajmujący się inwestycjami międzynarodowymi. Dodał, że bank nie wyklucza zaangażowania się w inne rodzaje biznesu bankowego. Na innych rynkach inwestor posiada silną pozycję w obsłudze przedsiębiorstw, private banking, zarządzaniu aktywami oraz ubezpieczeniach.
Grupa Santander Central Hispano działa w ponad 40 krajach. Najsilniejszą pozycję ma w Europie Zachodniej i obu Amerykach. Aktywa grupy mają wartość ponad 335 mld euro. Zatrudnia ok.115 tys. osób, a liczba jej klientów przekracza 39 mln. Podstawą działalności BSCH jest bankowość detaliczna, która generuje aż 65% wszystkich przychodów grupy.