- Jesteśmy bardzo dobrze nastawieni do akcji. Oczekujemy, że giełda będzie pozytywnie reagować na konwergencję polskiej gospodarki przed wejściem do Unii Europejskiej - twierdzi Marek Przybylski, prezes CU TFI. - Gramy pod napływ inwestorów zagranicznych - dodaje. Jego zdaniem, o takiej ocenie koniunktury na warszawskiej giełdzie najlepiej świadczy to, że akcje stanowiły aż 100% portfeli funduszy agresywnych, należących do towarzystwa życiowego CU. Chodzi o fundusze "dynamiczny" i "akcji", których aktywa stanowią ponad 26 mln zł. Pierwszy z nich zarobił w ub.r. prawie 18%, a drugi ponad 7% (WIG wzrósł w tym czasie o 3,2%). Łącznie grupa CU (oprócz towarzystwa życiowego, jeszcze m.in. PTE i TFI) zarządza w tej chwili majątkiem ok. 15 mld zł.

W opinii zarządzających z CU, wzrosty na giełdzie będą też efektem przyspieszenia gospodarczego w tym roku, do poziomu 3,1%. To jedna z najwyższych prognoz na rynku, nie licząc szacunków Ministerstwa Finansów, które spodziewa się zwiększenia PKB o 3,5% (ostatnie dane GUS, za III kw. 2002 r., mówią o wzroście na poziomie 1,6%).

Poprawa koniunktury będzie, według CU, spowodowana przede wszystkim ożywieniem w inwestycjach, które w tym roku będą rosły z kwartału na kwartał, w mniejszym stopniu będzie to natomiast zasługa eksportu i konsumpcji wewnętrznej. Tymczasem wydatki przedsiębiorstw na zakup maszyn i urządzeń spadają od II kwartału 2001 r. Zgodnie z ostatnimi danymi, w okresie czerwiec-wrzesień ub.r. skurczyły się one rok do roku o 6,3%. - Sytuacja przedsiębiorstw nie jest wcale taka zła, jak się powszechnie uważa. Poza tym, kredyty są obecnie znacznie tańsze niż kilka lat temu - twierdzi M. Przybylski.

Jego zdaniem, w tym roku nie należy natomiast oczekiwać powtórzenia ubiegłorocznych wyników funduszy obligacyjnych. Najlepsze z nich zarobiły nawet ponad 20%. - Będę zaskoczony, jeśli komuś uda się osiągnąć z inwestycji w obligacje zysk dwucyfrowy - mówi prezes CU TFI.

Towarzystwo spodziewa się, że w 2003 r. wartość aktywów, którymi zarządza, wzrośnie co najmniej trzykrotnie z obecnego poziomu ok. 120 mln zł. TFI sprzedaje jednostki uczestnictwa w funduszach przez sieć 1200 agentów. W tym roku ich liczba ma się zwiększyć o połowę.