88-letni Holender został dotkliwie poparzony przez ogień, który powstał, gdy silny promień słońca padł na używane przez niego do czytania szkło powiększające i zapalił leżące
na biurku papiery
- podały w środę holenderskie gazety. Pechowiec trafił
z rozległymi oparzeniami do szpitala i znajduje się w stanie krytycznym.