Jak podała amerykańska gazeta, AOL Time Warner może obciążyć swój wynik finansowy w planowanym do publikacji na 29 stycznia raporcie rocznym. Jak powiedział rzecznik prasowy spółki Ed Adler, kierownictwo już wcześniej ostrzegało przed taką możliwością. - 10 mld USD to duża suma, nie można jednak było nie uwzględnić tego odpisu - twierdzi Johan van der Biest z Dexia Asset Management. - AOL nie prowadzi obecnie polityki informacyjnej, która byłaby godna zaufania inwestorów - dodaje.

Sytuacja działu internetowego - America Online - nie jest dobra. Kierownictwo AOL Time Warner już w ubiegłym miesiącu poinformowało, że przychody tej jednostki spadną w tym roku o połowę, a zysk przed opodatkowaniem, odsetkami i amortyzacją o 15-25%. W kwartale zakończonym 30 września ub.r. przychody wszystkich części medialnego koncernu odnotowały wzrost, poza America Online.

Jak twierdzą specjaliści, główną przyczyną słabej sytuacji finansowej tej jednostki jest jego nieatrakcyjność na rynku reklamy. - Reklamy to najważniejsze źródło przychodów portali internetowych, a America Online jest mało konkurencyjna wobec innych spółek z branży - powiedział Bloombergowi Cor Wijvliet, analityk F. Van Lanschot Bankiers z Holandii.

Jak twierdzą analitycy, prezes AOL Time Warner Steve Case, który był pomysłodawcą połączenia nowoczesnej spółki sieciowej z tradycyjnym koncernem medialnym, może mieć problemy z utrzymaniem swojej pozycji.

W 2002 r. kurs akcji AOL obniżył się na giełdzie w Nowym Jorku o ponad połowę.