Blisko pięcioprocentowa zwyżka Softbanku była najwyższą wśród wszystkich spółek IT notowanych na GPW. Dla porównania indeks WIG Informatyka zyskał w piątek tylko 0,6%. Wzrostom towarzyszyły wysokie obroty. Właściciela zmieniło prawie 3% akcji, a ich wartość przekroczyła 14,2 mln zł. Większe zainteresowanie papierami można było obserwować tylko w przypadku tuzów notowań ciągłych (TP SA, PKN, KGHM, Pekao, BPH PBK).
Analitycy są zgodni. Piątkowy wzrost to efekt rekomendacji wydanej przez CA IB Securities, w której wyznaczono cenę docelową akcji Softbanku na 14,2 zł. Dla porównania, po ostatniej zwyżce na giełdzie wyceniono je na 13,5 zł. - Nie mam co do tego wątpliwości. Jeśli tak duże biuro jak CA IB, którego klientami są największe podmioty instytucjonalne jak OFE, wydaje pozytywną rekomendację, musi się to odbić w wycenie - podkreśla Katarzyna Perzak, analityk DM BIG-BG. Podobnego zdania jest Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao. Nie chciał skomentować jednak naszych informacji o analizie przygotowanej przez jego biuro.
W raporcie datowanym na 9 stycznia CA IB podwyższył rekomendację dla Softbanku z "trzymaj" do "kupuj". Zdaniem analityków, spółka ma największe szanse na wygranie przetargu na wart kilkaset milionów złotych zintegrowany system informatyczny dla PKO BP. CA IB zwrócił również uwagę, że planowane połączenie spółki z Prokomem oznacza duże oszczędności, zwłaszcza w segmentach: badania i rozwój, sprzedaż oraz marketing.
Wszystko wskazuje na to, że najgorsze Softbank ma już za sobą. Wyczyszczenie bilansu i wyraźne zdeklarowanie się Prokomu w sprawie zakupu jego akcji, zdecydowanie polepszyło wizerunek spółki w oczach inwestorów. Piątkowy wzrost to tylko kontynuacja trendu, który można obserwować od połowy listopada ubiegłego roku. W ciągu niespełna dwóch miesięcy cena akcji Softbanku wzrosła z 8,55 do 13,5 zł, czyli o 58%. Rekomendacje, w których cena docelowa papierów warszawskiej spółki wyznaczana jest na ok. 15 zł, mogą ten trend utrzymać.
W najbliższy wtorek na parkiet trafi 3,2 mln nowych akcji serii S Softbanku. 2 stycznia zarejestrowano podwyższenie kapitału, a w środę walory zostały dopuszczone do obrotu giełdowego. Przypomnijmy, że po zamianie obligacji, nowe papiery trafiły w ręce współpracującego z Prokomem szwajcarskiego Nihonswi. Po konwersji obligacji te dwie spółki, obok Aleksandra Lesza, stały się głównymi udziałowcami Softbanku i sprawują nad nim kontrolę.